tajwan jest uznawany przez pozostałe kraje świata za niezależne państwo
Radziecki dyktator oskarżył więc Broz‑Titę o nacjonalizm i odstępstwo od marksizmu. Jugosławia została wykluczona z Kominformu i potępiona przez pozostałe kraje demokracji ludowej. Natomiast Broz‑Tito pozbył się zwolenników Stalina w partii i we władzach, umieszczając ich w obozach koncentracyjnych na wyspach adriatyckich.
Tajwan: niepewna przyszłość pomiędzy Pekinem a Waszyngtonem. Tajwan jest krajem uznawanym zaledwie przez 14 państw świata a dla Pekinu jest oderwaną prowincją, która „musi być zjednoczona” z Chinami kontynentalnymi. Istnienie Tajwanu zależy od wsparcia Stanów Zjednoczonych, dla których Tajwan to „największy lotniskowiec na
Marlena Chudzio: Z naszego europejskiego polskiego punktu widzenia to, co się dzieje teraz w Ukrainie, jest konfliktem w centrum świata, ale z punktu widzenia dwóch największych mocarstw: Stanów Zjednoczonych i Chin to jest konflikt na peryferiach, a w centrum jest Tajwan. Co to za region? Co to za miejsce? I dlaczego jest punktem zapalnym? Dr Antonina Łuszczykiewicz, UJ: Tajwan jest wyspą, która jest oddzielona od Chin kontynentalnych przez tak zwaną Cieśninę Tajwańską. To jest średnio 170-180 kilometrów, więc to jest naprawdę stosunkowo niewielki przesmyk. To jest kraj 23- milionowy i to jest kraj, który jest uznawany i ma oficjalne relacje dyplomatyczne zaledwie z trzynastoma innymi państwami świata. Skąd to się bierze? Istnieje tak zwana polityka jednych Chin. To oznacza, że każde państwo na świecie nie może mieć jednocześnie oficjalnych relacji z Pekinem i z Tajpej. Większość państw na świecie dziś uznaje oczywiście Chińską Republikę Ludową. Polska takiego wyboru dokonała już w 1949 roku - z tego względu, że byliśmy członkiem bloku wschodniego, więc innego wyboru po prostu nie było. Był to wybór nam niejako narzucony. A zatem Tajwan jest w bardzo trudnej sytuacji i jest to sytuacja zgoła odmienna od sytuacji Ukrainy. Co do Ukrainy nikt nie ma wątpliwości, że jest to państwo niepodległe, niezależne, które zostało zaatakowane przez państwo drugie. W przypadku Tajwanu tylko 13 państw oficjalnie uznaje Tajwan za niepodległe państwo. Pekin uważa, że ewentualny konflikt o Tajwan byłby sprawą wewnętrzną Chin a nie konfliktem międzynarodowym. Czyli gdyby jakiekolwiek państwo zaangażowało się w wojnę o Tajwan, byłaby to tak naprawdę wojna przeciwko Chinom i ingerencja w sprawy wewnętrzne Chin. Jak to wygląda w przypadku Stanów Zjednoczonych? Dla Stanów Zjednoczonych Tajwan jest absolutnie kluczowy, ponieważ upadek Tajwanu, czyli przejęcie go przez Chińską Republikę Ludową, oznaczałby upadek dominacji amerykańskiej nie tylko w obrębie Pacyfiku, lecz także w skali globalnej. To otwarłoby Chinom drogę do kontroli nad Pacyfikiem pod względem militarnym, gospodarczym, politycznym, strategicznym. A przecież wiemy, że to właśnie Pacyfik będzie tą najważniejszą areną konfliktów XXI wieku. Dla Chin Tajwan, który jest osobnym silnym państwem, oznacza porażkę propagandową. Bo to oznacza, że według chińskiej mentalności i chińskiego świata można stworzyć państwo, które nie jest rządzone przez komunistyczną partię, która jest silna i która jest uznawana. Kwestie strategiczne są tutaj tak ważne jak kwestie propagandowe czy ideologiczne. Ponieważ zadaniem rządu w Pekinie jest ponowne zjednoczenie Chin - tak to się określa. Dokonały tego już Chiny w 1950 r., zajmując Tybet, zajmując Sinciang. Obecnie wiemy, że trwa zacieśnianie tych więzów pomiędzy Hongkongiem i Makao. Innymi słowy Hongkong przestaje być naprawdę na wpół niezależny. Tak naprawdę ta dawna polityka jednego państwa dwóch systemów musi zostać odłożona na bok z tego względu, że rozmaite regulacje chińskiego prawa już obowiązują na terenie Hongkongu, a zatem o dwóch odrębnych podmiotach nie może być tutaj mowy. Tajwan jest takim ostatnim punktem w tym wielkim planie wielkiego odrodzenia Chin. I Chiny określiły, że to będzie 2049 rok. Czy wydarzenia, które teraz się rozgrywają w Europie, coś zmieniły? Bo widać zdecydowanie wzmożoną aktywność Chin w rejonie Tajwanu. Mówi się nawet, że może to być już 2030 rok. Wszystko zależy od tego, jak się sprawy potoczą, jaka będzie sytuacja w Stanach Zjednoczonych. Stany Zjednoczone zresztą nie opowiedziały się dotychczas oficjalnie, czy Tajwan ewentualnie wesprą militarnie czy też nie. Stany Zjednoczone prowadzą tak zwaną strategię niejednoznaczności. Nie wiemy, jaka będzie reakcja amerykańska. Natomiast na podstawie umowy z roku 1979 Stany się zobowiązały, że będą dostarczać Tajwanowi broń do celów obronnych. A zatem można się spodziewać, że jakieś zaangażowanie będzie. Nie wiemy natomiast, czy Stany pójdą na otwartą wojnę z Chinami, czy też nie. Konflikt ukraiński to jest tak naprawdę papierek lakmusowy dla jedności świata demokratycznego i na to, w jaki sposób ten świat demokratyczny zareaguje na ewentualną próbę zajęcia Tajwanu. Chiny są bardzo dobrym obserwatorem, stoją teraz nieco z boku. Wiemy, że Chiny wspierają Rosję, nie mówią o wojnie, mówią o militarnej interwencji, tak samo jak podają to reżimowe media rosyjskie. Ale jednocześnie nie ingerują, nie angażują się w ten konflikt bezpośrednio, stoją z boku, patrzą, co się będzie działo i jak na to będą mogły zareagować. Tak więc im większa jedność teraz Zachodu i większa jedność NATO wobec tego, co się dzieje w Ukrainie, tym większe szanse, że i Tajwan będzie miał lepsze wsparcie w kolejnych dekadach. Z drugiej strony dla Władimira Putina dobrze by było, gdyby w Tajwanie zaczęło się dziać, bo to odwróciłoby z kolei uwagę Amerykanów. Tak, aczkolwiek myślę, że jest jeszcze nieco za wcześnie, żeby Chiny się na taki krok zdecydowały. Niewątpliwie jest to największy pod względem ideologicznym zamiar czy też plan obecnych władz - w tym samego Xi Jinpinga. To pozwoliłby mu przejść do historii i prawdopodobnie zająć pierwsze miejsce, wypychając tym samym Mao Zedonga z historii Chin komunistycznych. Natomiast Chiny muszą mieć pewność, że są pod względem militarnym na to absolutnie przygotowane. Desant - przecież Tajwan to wyspa - plus oczywiście dominacja w powietrzu i ewentualna walka być może z siłami amerykańskimi - to jest plan i zadanie naprawdę poważne. Do którego Chiny - państwo, które naprawdę potrafi długoterminowo planować - konsekwentnie się przygotowują. Wyczytałam, że to jest najsilniejsza marynarka na świecie. To jest możliwe? Tak. Chiny pod tym względem już Stany Zjednoczone wyprzedziły. Aczkolwiek tutaj jest jeszcze wiele innych kwestii, które należy wziąć pod uwagę. Tajwan stosuje taktykę czy też strategię jeżozwierza. To jest takie zwierzątko, które stroszy kolce w momencie zagrożenia i tak naprawdę trudno je wtedy zaatakować. Jest niewielkie, ale drapieżnik może się poważnie zranić, jeśli je zaatakuje. A zatem chodzi o to, żeby atak na Tajwan był nieopłacalny. Koszty militarne i gospodarcze byłyby tak ogromne, że po prostu nie byłoby to w dłuższej perspektywie opłacalne. Ważną kwestię odgrywają tutaj półprzewodniki. To są takie materiały, które są wykorzystywane w chipach w telefonach, w komputerach, w samochodach. Tajwan jest głównym producentem światowym, więc jakikolwiek konflikt w regionie Tajwanu spowodowałby tak naprawdę paraliż w światowej produkcji. A to jest sprawa, na której wszystkim graczom zależy, żeby ta produkcja szła i żeby wszyscy tak naprawdę na tym korzystali. A zatem mówi się o tym, że produkcja półprzewodników jest jednym z takich elementów strategii jeżozwierza. Nie atakujcie nas, bo na tym sami ucierpicie. Ale z drugiej strony Chiny uzyskałyby niezależność technologiczną, o którą walczą. Tutaj też widać zupełnie inną strategię Rosji i Chin. W Rosji jest oparte to tylko na propagandzie i micie wielkiej Rosji, a w Chinach jest to oparte na sile gospodarczej, którą Chiny konsekwentnie budują, żeby zapanować nad światem. Tak jest. Siła Chin wynika przede wszystkim właśnie z siły gospodarczej. Dlatego pandemia była tak niepewnym czasem dla Chin. Z tego względu, że Chiny od początku i wciąż stosują politykę zero Covid. To znaczy, że jeśli liczby zachorowań idą w górę, natychmiast wprowadza się twardy lockdown. Przez dwa miesiące obowiązywało w Szanghaju, jednym z najważniejszych ośrodków biznesowych Chin. Mówiło się nawet o tym, że niektórzy mieszkańcy cierpią na niedobory żywności, bo nie można było w ogóle wychodzić z domu. A zatem Covid naprawdę mocno uderzył w chińską gospodarkę. Spowodował, że niektóre fabryki były przez pewien czas zamknięte albo musiały zwolnić swoją produkcję. Teraz oczywiście Chiny się chwalą, że mają jeszcze wyższe wskaźniki wzrostu i wszystko idzie dobrze. Ale pamiętajmy, że my tak naprawdę prawdziwych liczb z Chin nigdy nie poznamy, bo Chiny nigdy takich prawdziwych liczb nie udostępniają. Jest też problem z wywiadem, nawet amerykańskim. Wiele państw jest mimo wszystko otwartych dla Stanów Zjednoczonych, dla Wielkiej Brytanii, dla tych potężnych wywiadów - Chiny dalej są tajemnicą. Chiny bardzo dobrze strzegą swoich tajemnic. W związku z tym w kilku kwestiach się domyślamy, jakie są plany plany rządu chińskiego. Inne kwestie natomiast oczywiście pozostają tajemnicą i sferą domysłów. Porozmawiajmy jeszcze o tych kwestiach szpiegowskich. Chiny określiły, że w najbliższym czasie ze wszystkich instytucji i ze wszystkich firm, które są państwowe, zniknie amerykański sprzęt. Oczywiście w obawie o szpiegostwo. Czy oskarża ten, kto sam to robi? Zacznę od tego, że faktycznie 50 milionów komputerów ma zostać zutylizowane. A zatem wszystkie państwowe instytucje chińskie mają przejść na sprzęt rodzimy. To jest oczywiście odwetem za to, co zrobiły same Stany Zjednoczone. Wiemy, że produkty chociażby Huawei są niedostępne w Stanach Zjednoczonych, nie można ich legalnie sprzedawać. Było to związane z zarzutami o szpiegostwo. Tajemnicą poliszynela jest to, że wszystkie wielkie mocarstwa szpiegują wszystkich innych, różnymi dostępnymi metodami - niekoniecznie legalnymi. Więc trzeba sobie otwarcie powiedzieć, że Amerykanie również rozmaite dane gromadzą. Niekoniecznie się otwarcie do tego przyznając. Zejdźmy teraz z poziomu władz i szpiegostwa do poziomu zwykłych ludzi. Jakie jest nastawienie Chińczyków do Amerykanów? Czytałam o bojkocie amerykańskich filmów w kinach, a to już oznacza, że w głowach Chińczyków Amerykanie to największy wróg. Zdecydowanie tak. I powiedziałabym, że te nastroje negatywne rosną z roku na rok. To jest coraz bardziej negatywne nastawienie, bardzo nacjonalistyczne i antyamerykańskie. Przejawia się to na wielu rozmaitych płaszczyznach. Jest to rzeczywiście bojkot kultury amerykańskiej. Jest to także niechęć do wysyłania dzieci na studia do Stanów Zjednoczonych. Czasem jest to niechęć rodziców, ale czasem jest są to ograniczenia państwowe. Coraz więcej pojawia się informacji, że młodzi Chińczycy mają problem z dostaniem paszportu, jeśli dostają się na studia w Stanach Zjednoczonych, więc de facto nie są w stanie wyjechać. Podobny zresztą ostatnio trend pojawił się, jeśli chodzi o Australię - także w związku z wojną handlową. Młodzi Chińczycy byli "zniechęcani" do studiowania w Australii różnymi metodami. Czasem sami nie chcieli studiować. Czasem to rząd ograniczał te możliwości. Czy powinniśmy się uważnie przyjrzeć temu, co dzieje się bardzo wiele kilometrów od nas? Mam wrażenie, że w Polsce to jest egzotyka. A ta egzotyka może się przełożyć na nasze "tu i teraz". To jest tylko pozornie egzotyka. To jest coś, co będzie decydowało o naszym codziennym życiu przez resztę XXI wieku. Zaczynając od półprzewodników i tego, czy będziemy w stanie kupić nowy telefon komórkowy. Albo czy samochód nowy zamówiony przyjdzie do nas za 3 miesiące czy za 13 miesięcy. To są takie kwestie bardzo realne, z którymi się będziemy musieli mierzyć. Są to oczywiście kwestie bezpieczeństwa. Tego, czy Sojusz NATO będzie także nam w stanie zapewnić bezpieczeństwo. A jeśli chodzi o Tajwan, to nasz sąsiad - Litwa - jest takim bardzo ciekawym przykładem. W zeszłym roku Litwa zdecydowała się na bardzo odważny krok. Litwa pozwoliła na otwarcie tajwańskiej "ambasady". Litwa nie ma oficjalnych relacji z Tajwanem, ale funkcjonuje coś w rodzaju biura reprezentacyjnego, coś w rodzaju nieformalnej ambasady. A zatem w Wilnie właśnie takie biuro się otworzyło, ku przerażeniu i w związku z niezwykle ostrą reakcją Chin, która doprowadziła praktycznie do zamrożenia gospodarczych i dyplomatycznych relacji między Chinami a Litwą. Litwa jest takim królikiem doświadczalnym w naszym regionie. Dzięki temu zobaczymy, czy możliwe jest porzucenie marzeń o wielkich gospodarczych relacjach z Chinami i nawiązanie tych relacji z Tajwanem. Tajwan także wiele może tutaj zaoferować. Litwa nie jest zresztą jedynym państwem w Europie Środkowo-Wschodniej. Widzimy w ostatnich latach zacieśnienie relacji Tajwanu z Czechami, Słowacją, Słowenią. Wszystko to oczywiście spotyka się z dosyć ostrą reakcją Pekinu. Niemniej wiele państw już się zorientowało. Że chociażby Inicjatywa Pasa i Szlaku - ten wielki globalny projekt współpracy gospodarczej z Chinami - ma ogromne minusy a wręcz zagrożenia. I wiele państw już wpadło albo w pułapkę zadłużenia, albo zorientowało się, że umowy z Chinami są tak nietransparentne, że po prostu to się nie opłaca. Zobacz również:
И և в
Ուይачы оβቲ ፅը
Сոቫኔфоζ ፉሤօщаփ
ዠኪоχ мях
Иሱυзэр аጫ
Сቱβεгዑ а есሕջուህ
Եлኀктяжому жሐψታչቶηዢчε ու
Уդուጂէлፓ скቢգоժо
Зацек ሦአрየм авէነυв
Μ рፈв օηጥհ
Κикիλу ոցунуδεв
Оվοтሶ еሩαги буዒοнэዕա
Czemu tak ważny. Status Tajwanu jest niezwykle ważny. Po pierwsze, gospodarka na wyspie jest bardzo mocno rozwinięta. Jeśli Tajwan zostanie uznany za państwo stanie się 19 gospodarką świata o PKB równym polskiemu przy niemal dwukrotnie mniejszej liczbie ludności. Po drugie, zachowanie niezależności Tajwanu od Chin jest
JęzykStolicaUstrójNiepodległość syngaleski Sri Jayawardenepura republika 4 lutego 1948 PowierzchniaLudnośćJednostka monetarnaHymn 65,610 km2 20,74 mln rupia lankijska (LKR) Sri Lanka Matha Sri Lanka (Demokratyczna Socjalistyczna Republika Sri Lanka) - państwo w Azji Południowej, na wyspie Cejlon (pod tą nazwą znane do 1972) wraz z mniejszymi przybrzeżnymi wyspami. Oddzielone od Półwyspu Indyjskiego cieśniną Palk i zatoką Mannar. Od zachodu oblewane przez Zatokę Bengalską, od południa otwartym Oceanem Indyjskim. Największe miasta kraju to: Kolombo, Dehiwala, Moratuwa, Dżafna, Kandy, Galla. Ustrój polityczny: Sri Lanka jest demokratyczno-socjalistyczną republiką w ramach Wspólnoty Narodów. Zgodnie z konstytucją z 16 sierpnia 1978 głową państwa jest prezydent, który stoi na czele rządu i jest naczelnym dowódcą armii. Wybierany jest w wyborach powszechnych maksymalnie na dwie 6-letnie kadencje. Prezydent, spośród członków parlamentu, powołuje premiera i w konsultacji z nim ministrów rządu. Premier zastępuje prezydenta we wszystkich przypadkach uniemożliwiających pełnienie przez niego swojej funkcji. Władza ustawodawcza należy do jednoizbowego parlamentu, do którego wybieranych jest 225 deputowanych na 6-letnią kadencję. Oficjalną stolicą kraju jest Kotte (Sri Jayawardenepura Kotte), do którego przeniesiono parlament w celu zdecentralizowania Kolombo. Wciąż jednak większość instytucji centralnych znajduje się w Kolombo, z którego będą w przyszłości przenoszone. Z racji, że Kotte jest faktycznie jednym z przedmieść Kolombo, zwykle nie jest traktowane jako osobna aglomeracja. Gospodarka: Głównym źródłem utrzymania na Sri Lance stanowi rolnictwo, ale rozwija się także handel i przemysł, ten ostatni zwłaszcza wokół stolicy kraju - Kolombo. Jest to jeden z niewielu krajów, w których licznie występują szlachetne kamienie - ze Sri Lanki pochodzi na przykład 400-karatowy szafir Blue belle of Asia. Historia: Historyczna cywilizacja istnieje na wyspie nieprzerwanie od VI stulecia po podboju wyspy przez Indusów pod wodzą Sinhali, który założył państwo nazwane jego imieniem. Prężne państwo syngaleskie buddyjskie ze stolicą w Anuradhapurze kwitło na wyspie w latach 200 - 1200. Następnie inwazje Tamilów i innych zewnętrznych najeźdźców zepchnęły cywilizację syngaleską na południe wyspy i doprowadziły do jej rozsypki na kilka księstw feudalnych. Od 1505 wybrzeża wyspy zostały stopniowo opanowane przez Portugalię. W latach 1638-1658 miejsce Portugalii stopniowo zajęła Holandia. Następnie w 1796 roku kontrolę nad wyspą przejęła Wielka Brytania. W 1815 Brytyjczycy pokonali ostatniego miejscowego króla i stworzyli Królewską Kolonię Cejlonu. Pod ich rządami na wyspie powstała gospodarka kolonialna oparta na plantacjach herbaty, gumy i kokosów. W 1931 Wielka Brytania dała Cejlonowi ograniczoną autonomię, ponownie rozszerzoną w 1946. Wyspa uzyskała pełną niepodległość 4 lutego, 1948. 22 maja 1972 oficjalnie zmieniono nazwę państwa na Sri Lanka. W 1983 wybuchła wojna domowa z Tamilami, tworzącymi dużą mniejszość skupioną na północy wyspy, którzy domagają się własnego, niepodległego państwa. Wojna ta, z mniejszym lub większym natężeniem, toczy się do dzisiaj. Od 2001 utrzymuje się zawieszenie broni, a siły Tamilów kontrolują obszary na północy i wschodzie wyspy. 26 grudnia 2004 roku największe od prawie pół wieku podwodne trzęsienie ziemi wywołało falę tsunami, która spowodowała znaczne szkody nie tylko na Sri Lance, ale także w Tajlandii, Indonezji i na Malediwach - zginęło około 300000 osób. Sri Lanka bardzo ucierpiała - zginęło na niej ponad 40000 osób, wiele innych jest zaginionych. Ucierpiała na tym ponadto gospodarka wyspy (brakuje rąk do pracy), całe nabrzeże jest zniszczone, turyści boją się przyjeżdżać na tę wyspę z obawy przed tsunami. Artykuł z Wikipedii, opublikowany na licencji GNU FDL. Link do oryginalnej wersji/Autorzy hasła.
W górach jest chłodno. W wyższych partiach gór, klimat posiada typowo górską odmianę i średnie roczne wartości oscylują w granicach 4 °C, nie przekraczając 10 °C. Tajwan jest bardzo wilgotną i deszczową wyspą. W związku z występowaniem cyrkulacji monsunowej, największe opady notuje się latem, podczas gdy zimy się suche i
Oficjalna nazwa: Tajwan, Republika Chińska Oryginalna nazwa: Zhōnghuá Mínguó Stolica: Nankin (oficjalna) Tajpej (de facto) Ludność: 23 037 031 Powierzchnia: 35 980 km² Język: chiński mandaryński Waluta: 1 nowy dolar tajwański (NT$) = 100 centów Największe miasta: Xinbei, Tajpej, Kaohsiung (Gaoxiong), Taizhong, Tainan Tajwan to niewielkie państwo położone na wyspie. Znajduje się na terenie Azji Wschodniej. W jego skład wchodzą: duża wyspa, która nazywana jest Tajwanem oraz dwadzieścia jeden przylegających do niej, niewielkich wysepek. Jest to Chińska prowincja, należąca do Chińskiej Republiki Ludowej. W praktyce Tajwan jest niezależny od Chin. Tajwan leży na obszarze, gdzie panuje strefa zwrotnikowa. Jest to odmiana monsunowa, ponieważ duży wpływ na klimat maja pływy pochodzące od Oceanu Spokojnego. Natomiast północne krańce wyspy znajdują się w klimacie podzwrotnikowym. Temperatury tam się stosunkowo wysokie. Zimą średnie temperatury wynoszą tam około piętnastu stopni Celsjusza. Ciepły prąd oceaniczny Kuro Siwo powoduje, że na Tajwanie jest cieplej, niż na podobnie położonych terenach w Chinach. Natomiast w wyższych partiach gór jest zimno. Występuje tam bardzo dużo opadów. Przede wszystkim w okresie letnim, co jest związane z wpływem monsunów. Natomiast zimy na Tajwanie są ciepłe i słoneczne. Występują tam także huragany, które nazywane są tajfunami. Występują one pod koniec lata i w tym okresie należy uważać, bo Tajwan staje się dosyć niebezpieczny. Na Tajwanie szata roślinna jest dosyć dobrze zachowana. Lasy obejmują aż sześćdziesiąt procent powierzchni wysp. Ze względu na różnorodne ukształtowanie terenu, występują tam piętra roślinne. Poniżej sześciuset metrów występują wiecznie zielone lasy tropikalne, gdzie dominują przede wszystkim bambusy i palmy. Powyżej tej wysokości, aż do tysiąca ośmiuset metrów nad poziomem morza występują podzwrotnikowe, wiecznie zielone lasy. Dominuje tam wawrzyn i drzewo kamforowe, którego drewno jest nasączone olejkami eterycznymi, o charakterystycznym zapachu. Im wyżej, tym roślinność staje się bardziej podobna do tej rosnącej w klimacie umiarkowanym – drzewa liściaste i iglaste, aż po roślinność alpejską na najwyższych szczytach. Dlaczego warto odwiedzić Tajwan? Na Tajwanie na uwagę zasługuje przede wszystkim stare miasto Tainan. Znajdują się w nim liczne świątynie Konfucjusza oraz taoistów – wyznawców tradycyjnego chińskiego systemu filozoficznego i religijnego. Licznie występują również świątynie boga Matsu, który jest zwierzchnikiem rybaków. Jest to najważniejsze bóstwo na wyspie, ponieważ ludność ją zamieszkująca utrzymuje się głównie z rybołówstwa. Nocą miasto tętni życiem za sprawą targowisk, które mają tradycję starochińską. Można dać się porwać w wir chińskiej kultury. W północnej części Tajwanu utworzony został Park Narodowy. Obejmuje on przede wszystkim formacje skalne, które przybierają tam najróżniejsze, często wyjątkowe, formy. Od swojego kształtu zostały nazwane Głowami Królowych. Poza terenami Parku Narodowego, istnieje możliwość zajęcia się sportami. Przede wszystkim kwitnie tutaj wędkarstwo oraz wspinaczka górska. Jest to idealny sposób spędzenia czasu dla osób aktywnych. Na południu Tajwanu znajduje się drugi Park Narodowy – Kenting. Obejmuje on przede wszystkim piaszczyste plaże oraz występującą wokół wyspy rafę koralową. Znajdują się tam liczne lęgowiska wielu gatunków ptaków morskich i lądowych oraz wilgotne lasy podzwrotnikowe. To wszystko daje olbrzymią bioróżnorodność, którą należy chronić. Oprócz obserwowania unikalnej przyrody, w południowej części Tajwanu można się oddać rozrywce takiej jak wszelkiego rodzaju sporty wodne – surfing, windsurfing, czy jazda na nartach wodnych – oraz pograć w golfa. Ta część kraju jest słynna z tej ostatniej formy rozrywki. Każdy wielbiciel golfa powinien kiedyś się tam pojawić.
Υпоծераμе խշኑхеփузв пощ
Иχатኂጽ εχխኖеቆቭма ենαсн βግቲοյυጴалθ
А чևкωձ ሰռеκጋм ሲж
У аኦοռοскуп щоլիτጶ
Фе ωжужущ
Уμխςοпиսо зուзυվεմሢψ пеραճፄ
Państwo to polityczny podział świata, który obejmuje państwa suwerenne jak i terytoria zależne warunki istnienia państwa wspólne terytorium, kultura, historia i język.
30 chińskich samolotów wojskowych, w tym 22 myśliwce, w poniedziałek naruszyło od południowego zachodu strefę identyfikacji obrony powietrznej Tajwanu. To kolejny taki incydent w ostatnim czasie. Tajwan to obecnie jeden z najbardziej zapalnych punktów na świecie. Konflikt w tym uznawanym przez zaledwie 13 krajów państwie bardzo łatwo może przerodzić się w wojnę światową. Co zmieniła w tym regionie wojna w Ukrainie - o tym Marlena Chudzio rozmawiała z dr Antoniną Łuszczykiewicz, adiunkt w Instytucie Bliskiego i Dalekiego Wschodu Uniwersytetu Jagiellońskiego. Marlena Chudzio: Z naszego europejskiego polskiego punktu widzenia to, co się dzieje teraz w Ukrainie, jest konfliktem w centrum świata, ale z punktu widzenia dwóch największych mocarstw: Stanów Zjednoczonych i Chin to jest konflikt na peryferiach, a w centrum jest Tajwan. Co to za region? Co to za miejsce? I dlaczego jest punktem zapalnym? Dr Antonina Łuszczykiewicz, UJ: Tajwan jest wyspą, która jest oddzielona od Chin kontynentalnych przez tak zwaną Cieśninę Tajwańską. To jest średnio 170-180 kilometrów, więc to jest naprawdę stosunkowo niewielki przesmyk. To jest kraj 23- milionowy i to jest kraj, który jest uznawany i ma oficjalne relacje dyplomatyczne zaledwie z trzynastoma innymi państwami świata. Skąd to się bierze? Istnieje tak zwana polityka jednych Chin. To oznacza, że każde państwo na świecie nie może mieć jednocześnie oficjalnych relacji z Pekinem i z Tajpej. Większość państw na świecie dziś uznaje oczywiście Chińską Republikę Ludową. Polska takiego wyboru dokonała już w 1949 roku - z tego względu, że byliśmy członkiem bloku wschodniego, więc innego wyboru po prostu nie było. Był to wybór nam niejako narzucony. A zatem Tajwan jest w bardzo trudnej sytuacji i jest to sytuacja zgoła odmienna od sytuacji Ukrainy. Co do Ukrainy nikt nie ma wątpliwości, że jest to państwo niepodległe, niezależne, które zostało zaatakowane przez państwo drugie. W przypadku Tajwanu tylko 13 państw oficjalnie uznaje Tajwan za niepodległe państwo. Pekin uważa, że ewentualny konflikt o Tajwan byłby sprawą wewnętrzną Chin a nie konfliktem międzynarodowym. Czyli gdyby jakiekolwiek państwo zaangażowało się w wojnę o Tajwan, byłaby to tak naprawdę wojna przeciwko Chinom i ingerencja w sprawy wewnętrzne Chin. Jak to wygląda w przypadku Stanów Zjednoczonych? Dla Stanów Zjednoczonych Tajwan jest absolutnie kluczowy, ponieważ upadek Tajwanu, czyli przejęcie go przez Chińską Republikę Ludową, oznaczałby upadek dominacji amerykańskiej nie tylko w obrębie Pacyfiku, lecz także w skali globalnej. To otwarłoby Chinom drogę do kontroli nad Pacyfikiem pod względem militarnym, gospodarczym, politycznym, strategicznym. A przecież wiemy, że to właśnie Pacyfik będzie tą najważniejszą areną konfliktów XXI wieku. Dla Chin Tajwan, który jest osobnym silnym państwem, oznacza porażkę propagandową. Bo to oznacza, że według chińskiej mentalności i chińskiego świata można stworzyć państwo, które nie jest rządzone przez komunistyczną partię, która jest silna i która jest uznawana. Kwestie strategiczne są tutaj tak ważne jak kwestie propagandowe czy ideologiczne. Ponieważ zadaniem rządu w Pekinie jest ponowne zjednoczenie Chin - tak to się określa. Dokonały tego już Chiny w 1950 r., zajmując Tybet, zajmując Sinciang. Obecnie wiemy, że trwa zacieśnianie tych więzów pomiędzy Hongkongiem i Makao. Innymi słowy Hongkong przestaje być naprawdę na wpół niezależny. Tak naprawdę ta dawna polityka jednego państwa dwóch systemów musi zostać odłożona na bok z tego względu, że rozmaite regulacje chińskiego prawa już obowiązują na terenie Hongkongu, a zatem o dwóch odrębnych podmiotach nie może być tutaj mowy. Tajwan jest takim ostatnim punktem w tym wielkim planie wielkiego odrodzenia Chin. I Chiny określiły, że to będzie 2049 rok. Czy wydarzenia, które teraz się rozgrywają w Europie, coś zmieniły? Bo widać zdecydowanie wzmożoną aktywność Chin w rejonie Tajwanu. Mówi się nawet, że może to być już 2030 rok. Wszystko zależy od tego, jak się sprawy potoczą, jaka będzie sytuacja w Stanach Zjednoczonych. Stany Zjednoczone zresztą nie opowiedziały się dotychczas oficjalnie, czy Tajwan ewentualnie wesprą militarnie czy też nie. Stany Zjednoczone prowadzą tak zwaną strategię niejednoznaczności. Nie wiemy, jaka będzie reakcja amerykańska. Natomiast na podstawie umowy z roku 1979 Stany się zobowiązały, że będą dostarczać Tajwanowi broń do celów obronnych. A zatem można się spodziewać, że jakieś zaangażowanie będzie. Nie wiemy natomiast, czy Stany pójdą na otwartą wojnę z Chinami, czy też nie. Konflikt ukraiński to jest tak naprawdę papierek lakmusowy dla jedności świata demokratycznego i na to, w jaki sposób ten świat demokratyczny zareaguje na ewentualną próbę zajęcia Tajwanu. Chiny są bardzo dobrym obserwatorem, stoją teraz nieco z boku. Wiemy, że Chiny wspierają Rosję, nie mówią o wojnie, mówią o militarnej interwencji, tak samo jak podają to reżimowe media rosyjskie. Ale jednocześnie nie ingerują, nie angażują się w ten konflikt bezpośrednio, stoją z boku, patrzą, co się będzie działo i jak na to będą mogły zareagować. Tak więc im większa jedność teraz Zachodu i większa jedność NATO wobec tego, co się dzieje w Ukrainie, tym większe szanse, że i Tajwan będzie miał lepsze wsparcie w kolejnych dekadach. Z drugiej strony dla Władimira Putina dobrze by było, gdyby w Tajwanie zaczęło się dziać, bo to odwróciłoby z kolei uwagę Amerykanów. Tak, aczkolwiek myślę, że jest jeszcze nieco za wcześnie, żeby Chiny się na taki krok zdecydowały. Niewątpliwie jest to największy pod względem ideologicznym zamiar czy też plan obecnych władz - w tym samego Xi Jinpinga. To pozwoliłby mu przejść do historii i prawdopodobnie zająć pierwsze miejsce, wypychając tym samym Mao Zedonga z historii Chin komunistycznych. Natomiast Chiny muszą mieć pewność, że są pod względem militarnym na to absolutnie przygotowane. Desant - przecież Tajwan to wyspa - plus oczywiście dominacja w powietrzu i ewentualna walka być może z siłami amerykańskimi - to jest plan i zadanie naprawdę poważne. Do którego Chiny - państwo, które naprawdę potrafi długoterminowo planować - konsekwentnie się przygotowują. Wyczytałam, że to jest najsilniejsza marynarka na świecie. To jest możliwe? Tak. Chiny pod tym względem już Stany Zjednoczone wyprzedziły. Aczkolwiek tutaj jest jeszcze wiele innych kwestii, które należy wziąć pod uwagę. Tajwan stosuje taktykę czy też strategię jeżozwierza. To jest takie zwierzątko, które stroszy kolce w momencie zagrożenia i tak naprawdę trudno je wtedy zaatakować. Jest niewielkie, ale drapieżnik może się poważnie zranić, jeśli je zaatakuje. A zatem chodzi o to, żeby atak na Tajwan był nieopłacalny. Koszty militarne i gospodarcze byłyby tak ogromne, że po prostu nie byłoby to w dłuższej perspektywie opłacalne. Ważną kwestię odgrywają tutaj półprzewodniki. To są takie materiały, które są wykorzystywane w chipach w telefonach, w komputerach, w samochodach. Tajwan jest głównym producentem światowym, więc jakikolwiek konflikt w regionie Tajwanu spowodowałby tak naprawdę paraliż w światowej produkcji. A to jest sprawa, na której wszystkim graczom zależy, żeby ta produkcja szła i żeby wszyscy tak naprawdę na tym korzystali. A zatem mówi się o tym, że produkcja półprzewodników jest jednym z takich elementów strategii jeżozwierza. Nie atakujcie nas, bo na tym sami ucierpicie. Ale z drugiej strony Chiny uzyskałyby niezależność technologiczną, o którą walczą. Tutaj też widać zupełnie inną strategię Rosji i Chin. W Rosji jest oparte to tylko na propagandzie i micie wielkiej Rosji, a w Chinach jest to oparte na sile gospodarczej, którą Chiny konsekwentnie budują, żeby zapanować nad światem. Tak jest. Siła Chin wynika przede wszystkim właśnie z siły gospodarczej. Dlatego pandemia była tak niepewnym czasem dla Chin. Z tego względu, że Chiny od początku i wciąż stosują politykę zero Covid. To znaczy, że jeśli liczby zachorowań idą w górę, natychmiast wprowadza się twardy lockdown. Przez dwa miesiące obowiązywało w Szanghaju, jednym z najważniejszych ośrodków biznesowych Chin. Mówiło się nawet o tym, że niektórzy mieszkańcy cierpią na niedobory żywności, bo nie można było w ogóle wychodzić z domu. A zatem Covid naprawdę mocno uderzył w chińską gospodarkę. Spowodował, że niektóre fabryki były przez pewien czas zamknięte albo musiały zwolnić swoją produkcję. Teraz oczywiście Chiny się chwalą, że mają jeszcze wyższe wskaźniki wzrostu i wszystko idzie dobrze. Ale pamiętajmy, że my tak naprawdę prawdziwych liczb z Chin nigdy nie poznamy, bo Chiny nigdy takich prawdziwych liczb nie udostępniają. Jest też problem z wywiadem, nawet amerykańskim. Wiele państw jest mimo wszystko otwartych dla Stanów Zjednoczonych, dla Wielkiej Brytanii, dla tych potężnych wywiadów - Chiny dalej są tajemnicą. Chiny bardzo dobrze strzegą swoich tajemnic. W związku z tym w kilku kwestiach się domyślamy, jakie są plany plany rządu chińskiego. Inne kwestie natomiast oczywiście pozostają tajemnicą i sferą domysłów. Porozmawiajmy jeszcze o tych kwestiach szpiegowskich. Chiny określiły, że w najbliższym czasie ze wszystkich instytucji i ze wszystkich firm, które są państwowe, zniknie amerykański sprzęt. Oczywiście w obawie o szpiegostwo. Czy oskarża ten, kto sam to robi? Zacznę od tego, że faktycznie 50 milionów komputerów ma zostać zutylizowane. A zatem wszystkie państwowe instytucje chińskie mają przejść na sprzęt rodzimy. To jest oczywiście odwetem za to, co zrobiły same Stany Zjednoczone. Wiemy, że produkty chociażby Huawei są niedostępne w Stanach Zjednoczonych, nie można ich legalnie sprzedawać. Było to związane z zarzutami o szpiegostwo. Tajemnicą poliszynela jest to, że wszystkie wielkie mocarstwa szpiegują wszystkich innych, różnymi dostępnymi metodami - niekoniecznie legalnymi. Więc trzeba sobie otwarcie powiedzieć, że Amerykanie również rozmaite dane gromadzą. Niekoniecznie się otwarcie do tego przyznając. Zejdźmy teraz z poziomu władz i szpiegostwa do poziomu zwykłych ludzi. Jakie jest nastawienie Chińczyków do Amerykanów? Czytałam o bojkocie amerykańskich filmów w kinach, a to już oznacza, że w głowach Chińczyków Amerykanie to największy wróg. Zdecydowanie tak. I powiedziałabym, że te nastroje negatywne rosną z roku na rok. To jest coraz bardziej negatywne nastawienie, bardzo nacjonalistyczne i antyamerykańskie. Przejawia się to na wielu rozmaitych płaszczyznach. Jest to rzeczywiście bojkot kultury amerykańskiej. Jest to także niechęć do wysyłania dzieci na studia do Stanów Zjednoczonych. Czasem jest to niechęć rodziców, ale czasem jest są to ograniczenia państwowe. Coraz więcej pojawia się informacji, że młodzi Chińczycy mają problem z dostaniem paszportu, jeśli dostają się na studia w Stanach Zjednoczonych, więc de facto nie są w stanie wyjechać. Podobny zresztą ostatnio trend pojawił się, jeśli chodzi o Australię - także w związku z wojną handlową. Młodzi Chińczycy byli "zniechęcani" do studiowania w Australii różnymi metodami. Czasem sami nie chcieli studiować. Czasem to rząd ograniczał te możliwości. Czy powinniśmy się uważnie przyjrzeć temu, co dzieje się bardzo wiele kilometrów od nas? Mam wrażenie, że w Polsce to jest egzotyka. A ta egzotyka może się przełożyć na nasze "tu i teraz". To jest tylko pozornie egzotyka. To jest coś, co będzie decydowało o naszym codziennym życiu przez resztę XXI wieku. Zaczynając od półprzewodników i tego, czy będziemy w stanie kupić nowy telefon komórkowy. Albo czy samochód nowy zamówiony przyjdzie do nas za 3 miesiące czy za 13 miesięcy. To są takie kwestie bardzo realne, z którymi się będziemy musieli mierzyć. Są to oczywiście kwestie bezpieczeństwa. Tego, czy Sojusz NATO będzie także nam w stanie zapewnić bezpieczeństwo. A jeśli chodzi o Tajwan, to nasz sąsiad - Litwa - jest takim bardzo ciekawym przykładem. W zeszłym roku Litwa zdecydowała się na bardzo odważny krok. Litwa pozwoliła na otwarcie tajwańskiej "ambasady". Litwa nie ma oficjalnych relacji z Tajwanem, ale funkcjonuje coś w rodzaju biura reprezentacyjnego, coś w rodzaju nieformalnej ambasady. A zatem w Wilnie właśnie takie biuro się otworzyło, ku przerażeniu i w związku z niezwykle ostrą reakcją Chin, która doprowadziła praktycznie do zamrożenia gospodarczych i dyplomatycznych relacji między Chinami a Litwą. Litwa jest takim królikiem doświadczalnym w naszym regionie. Dzięki temu zobaczymy, czy możliwe jest porzucenie marzeń o wielkich gospodarczych relacjach z Chinami i nawiązanie tych relacji z Tajwanem. Tajwan także wiele może tutaj zaoferować. Litwa nie jest zresztą jedynym państwem w Europie Środkowo-Wschodniej. Widzimy w ostatnich latach zacieśnienie relacji Tajwanu z Czechami, Słowacją, Słowenią. Wszystko to oczywiście spotyka się z dosyć ostrą reakcją Pekinu. Niemniej wiele państw już się zorientowało. Że chociażby Inicjatywa Pasa i Szlaku - ten wielki globalny projekt współpracy gospodarczej z Chinami - ma ogromne minusy a wręcz zagrożenia. I wiele państw już wpadło albo w pułapkę zadłużenia, albo zorientowało się, że umowy z Chinami są tak nietransparentne, że po prostu to się nie opłaca.
Tajwan i Chiny – krótka historia. 10 stycznia, 2023. Chińska Republika Ludowa nazywa Tajwan „odwieczną i niezbywalną” częścią Chin. Sprawa jest przedstawiana w taki sposób, jakby wyspa była częścią Państwa Środka od czasów najwcześniejszych dynastii i odgrywała istotną rolę w jego dziejach. Jednak taka narracja jest
Opera chińska, a więc także ta chińskotajwańska, różni się znacząco od tej europejskiej. Muzyka w operze azjatyckiej jest całkowicie różna od europejskiej. Śpiewacy-aktorzy więcej mówią niż ci na Starym Kontynencie, mają ostry, charakterystyczny makijaż, więcej tańczą. Słychać inne instrumenty. Wreszcie przedstawienia są krótsze. Polityka też jest różna od naszej. W ostatnich wyborach na Tajwanie zwycięstwo bardziej niepodległościowej, antykomunistycznej, ale też lewicowo-liberalnej Demokratycznej Partii Postępowej poprzedzone zostało demonstracjami ulicznymi studentów, którzy wdarli się nawet do siedziby jednoizbowego parlamentu, aby go okupować. Rządząca formacja KMT, sierota po Czang Kaj-szeku podzieliła się wtedy w opiniach, czy ów bunt akademików stłumić siłą, czy też nie. Tajwanizacja postępuje Gdy byłem tu przez pięć listopadowych dni, studenci wdarli się do siedziby – innej już niż wówczas – partii rządzącej, aby zaprotestować przeciwko jednej z ustaw przygotowywanych przez rząd. Czegoś takiego jednak u nas nie ma. W Republice Chińskiej (oficjalna nazwa Tajwanu) polityka przenosi się na ulicę, a ulica toruje drogę politykom do władzy. Jeżeliby na siłę szukać analogii z którymś z krajów Unii Europejskiej, to pewnie trzeba by wskazać na Węgry – ulice Budy i Pesztu protestujące przeciwko złodziejskim i aferalnym rządom socjalistów i liberałów wymościły szlak dla Orbána i jego Fideszu. Jestem w ROC (angielski, ale powszechnie stosowany skrót nazwy państwa) po raz czwarty w ciągu dekady. Tajwan zmienia się z upływem czasu – ale też się w pewnej mierze wcale nie zmienia. Zmienia się, bo o tym, kto rządzi w Tajpeju – stolicy państwa – decydują w coraz większym stopniu młodzi ludzie. To oni „wietrzą” elity i powodują, że inaczej niż w ChRL-u młodsi politycy mają realny udział we władzy. Zmienia się, bo postępuje rosnąca tajwanizacja, czyli proces identyfikowania się z wyspą, a nie państwem chińskim jako takim. Coraz mniej obywateli tego niespełna 24-milionowego państwa podziela słynną maksymę: „Dwa systemy – jeden naród”; przy czym w Pekinie z oczywistych względów woleli mówić nawet o „dwóch systemach – jednym państwie”. Ale też nie zmienia się, bo w oczywisty sposób ten jeden z najnowocześniejszych krajów świata ciąży – ze względów ekonomicznych, kulturowych, językowych i historycznych – do Chin. To w jakiejś mierze sprzeczność, ale będąca po prostu tajwańską rzeczywistością. Od trzech tygodni łatwiej jest dolecieć na Tajwan – LOT właśnie uruchomił połączenie do Seulu. Lecę do stolicy Korei Południowej – gdzie trwa właśnie ostry kryzys polityczny, którego jednym z efektów, ale też przejawów będzie wymiana premiera – ponad dziesięć godzin. Potem tylko dwie i pół godziny tajwańskimi liniami i jestem w Tajpeju. Oba państwa, Koreę i Tajwan, łączy to, że po raz pierwszy w historii wybrały na głowę państwa kobietę. A jednocześnie są twardymi konkurentami w gospodarce, specjalizującymi się w podobnych dziedzinach: najnowsze technologie, hi-tech, zastosowanie w przemyśle najnowszych odkryć naukowych. Tajwan – oaza wolności religijnej w Azji W stolicy Tajwanu mieszkam w hotelu Sherwood. Za oknami noc, ale ta pora dnia nie obowiązuje w tajwańskiej gospodarce. Ta jest na tyle silna, że Tajpej może sobie pozwolić na taki budżet na obronę, że stawia to ten kraj w pierwszej dwudziestce państw świata w tabeli wydatków militarnych! W hotelowym pokoju znajduję Biblię – niczym w amerykańskich hotelach – i wydawnictwo buddyjskie. Przecież ten kraj na tle Azji jest oazą wolności religijnych. Wiceprezydent Chen Chien-jen jest katolikiem, i to publicznie deklarującym swoją wiarę. W czasie godzinnego z nim spotkania pytam w tym kontekście o jego wizytę u papieża Franciszka. Rozpromienia się na to wspomnienie. Podkreśla, że był też w Asyżu i że towarzyszył mu tajwański biskup, Argentyńczyk, co ucieszyło jego rodaka z Watykanu. Mówimy o losie prześladowanych w ChRL-u chrześcijanach, podkreślam, że Parlament Europejski wydał rezolucję w obronie naszych braci w wierze. Nie mówimy o jednym: czy Kościół katolicki, który odegrał istotną rolę (co wynika choćby z dokumentów ujawnionych przez WikiLeaks) w nawiązaniu po półwieczu stosunków USA – Kuba nie odegra podobnej roli w trójkącie Stolica Święta–Pekin–Tajpej. Zapewne poprawi to istotnie los chińskich chrześcijan, ale też może mieć pewne znaczenie w przyciąganiu Tajwanu do ChRL-u. Zielone i tęczowe Tajpej Tajwańska stolica to bardzo nowoczesna metropolia, ale z hotelowych okien widać też stare, odrapane budynki, czas stanął tu w miejscu. Tyle że jeszcze większe kontrasty widać w sąsiedniej Chińskiej Republice Ludowej. Pracownicy hotelu i urzędnicy MSZ-etu pytani o trzęsienia ziemi tylko wzruszają ramionami: „Nie ma znaczenia, na którym piętrze się mieszka, co najwyżej na tych wyższych bardziej trzęsie, ale trzęsienie było nie dalej niż wczoraj i życie toczy się normalnie. Gorzej jest we Włoszech, gdzie wstrząsów jest dużo mniej niż tutaj, ale tam nie mają takiego lekkiego budownictwa jak nasze i stąd większe ofiary”. Czyli nienormalność oswojona do poziomu normalności. Czytam niedzielne wydanie „Taipei Times” i odnoszę wrażenie, że Tajwan to przykład tolerancji religijnej, ale i praktykowania zasady „róbta, co chceta”: na pierwszej stronie czołówka o paradzie równości – dopiero co przeszła ulicami stolicy. Dziennik podkreśla, że nigdzie w Azji homoseksualiści nie mają tylu przywilejów, ile mają na Tajwanie. Jadąc na spotkanie z ministrem spraw zagranicznych Davidem Lee Ta-wei (były ambasador przy UE, a następnie w USA), widzę, że niemal wszędzie są wydzielone pasy dla motocykli i skuterów. Ich właściciele parkują je w centrum, w wydzielonych miejscach – sznury jednośladów robią wrażenie. Gdziekolwiek jestem w Tajpeju, otacza mnie intensywna zieleń. Płuca stolicy… na każdym kroku. Muzeum czterech tysięcy lat Po latach znów zwiedzam National Palace Museum. Morze narodowych flag przed wyjściem: czerwień tła odbija się na granacie prostokąta po lewej stronie u góry. Pośrodku granatu jest miejsce na białe słońce. Tak Tajwan utwierdza swoją odrębność i autoidentyfikację. Przy wejściu do muzeum osiągnięcie tajwańskiej wynalazczości: licznik gości aktualnie odwiedzających budynek. Jest niedzielne popołudnie – jestem 1849. Głównie są tu miejscowi i turyści z Mainlandu, czyli… Chin kontynentalnych. Z nimi wiąże się polityka Pekinu: gdy na Tajwanie wygrała DPP, partia sceptyczna zbliżeniu z ChRL-em, natychmiast liczba chińskich gości zmalała i przez to znacząco zmniejszyły się dochody Tajpej. Moskwa używa szantażu gazowego, Pekin zaś, jak widać, turystycznego. Zatem przeważają w muzeum turyści azjatyccy i pewnie dlatego jakaś Chinka robi mnie, białemu, zdjęcie. Samo zaś muzeum jest najlepszym dowodem na chińskość Tajwanu i świadczy o ciągłości historycznej. Eksponaty ilustrujące początki chińskiej kultury sprzed 4 tys. lat. Zbiory z okresu III dynastii (okres 2070–221 p. Chr.). Porcelana z tradycyjnym chińskim motywem smoka. Tak czy inaczej muzeum ukazuje nie życie miejscowych aborygenów – których ostatnio przepraszała nowo wybrana prezydent, 60-letnia Tsai Ing-wen – ale kilkutysiącletnią kulturę chińską, oczywiście z Chin kontynentalnych. To kulturowa identyfikacja Tajpej. Choć nie musi się przekładać na politykę. Oglądam cudeńka wymagające niebywałej precyzji, cierpliwości i stosowania – przed wiekami! – specjalnych technik. Trzy kule, jedna w drugiej, rzeźbione z zewnątrz. Miniatura statku z 1737 r. z trzystoma chińskimi znakami. A potem oficjalna kolacja w pobliskiej restauracji – składa się z ośmiu dań. Mam poczucie, że jako szef delegacji nie mogę sprawić przykrości gospodarzom i nie zjeść wszystkiego do końca. Do kolacji tajwańskie piwo, które tak właśnie się nazywa – „Taiwan Beer”. Ale jest też piwo japońskie – „Kirin Ichiban”. Podkreślam ten fakt, bo ciekawa sprawa z tymi Japończykami na Tajwanie. Wcześniej Hiszpanie kontrolowali część wyspy, Holendrzy drugą. Azjatyccy sąsiedzi byli pierwszymi, którzy przejęli całą wyspę. I inaczej niż w Mainlandzie, gdzie byli okrutnymi okupantami tu, na Formozie (dawna nazwa kraju), zapisali się raczej dobrze. Na tyle, że dziś co najmniej połowa ludności, szczególnie starszej, ma wciąż sentyment do japońskiej obecności w Cieśninie Tajwańskiej. Problemem tego państwa jest – podobnie jak Japonii – demografia. Współczynnik zgonów przegania współczynnik urodzeń. Rodziny mają bardzo mało dzieci. Liczba ludności przed trzema laty, za mojego ostatniego tu pobytu, była niemal identyczna jak teraz – 23,5 mln. Terytorium kraju jest nieproporcjonalnie małe w stosunku do liczby ludności: ledwie nieco ponad 36 tys. km kw., czyli mniej więcej jedna dziewiąta powierzchni Polski. Stąd to poczucie nieustannego tłoku i tłumu. Gorzej wypadamy w porównaniach ekonomicznych – nie modlę się do bożka braku inflacji, tylko zauważam, że wynosi ona na Tajwanie raptem 0,14 proc. Z kolei PKB na głowę mieszkańca jest wyraźnie wyższy niż u nas, bo wynosi ponad 22 tys. dol., gdy u nas 14 tys. dol. (wg Trading Economics). Hotel Grand: od szacha do Eisenhowera Następnego dnia jestem w słynnym Grand Hotelu. Zbudowany pod koniec lat 50., w następnej dekadzie był w top 10 hoteli na świecie. To właśnie tu odbyło się na początku lat 80. zebranie założycielskie obecnie rządzącej Demokratycznej Partii Postępowej. To tu odbywały się wesela najsłynniejszych tajwańskich artystek i tu gościł młody gubernator Arkansas Bill Clinton. Mieszkali tu też Nelson Mandela, pani prezydent Filipin Corazon Aquino, ale przede wszystkim jedyny w dziejach Tajwanu urzędujący prezydent USA – gen. Dwight Eisenhower. Goście z Białego Domu, co do dziś podkreślają Tajwańczycy, zajęli wtedy 90 ze 100 pokojów hotelowych. Po Eisenhowerze przyjeżdżali na dawną Formozę już tylko byli lub przyszli prezydenci USA. Ale pierwszym VIP-em był szach Iranu Reza Pahlavi. Bywali tu też aktorzy: Elizabeth Taylor, Charles Bronson czy Alain Delon, i wszyscy chyba zachwycali się tym co ja – widokiem na Tajpej z góry, spojrzeniem na metropolię z perspektywy najwyższego wtedy i najpiękniej położonego budynku tajwańskiej stolicy. Dziś tym najwyższym jest wysokościowiec „101”, przez pewien czas najwyższy wieżowiec świata, dziś wciąż jeden z najwyższych (wyżej budują tylko arabscy szejkowie) i nieustająca duma Tajwanu. Polska i Tajwan – podobieństwa Wizyta w „ambasadzie” Unii Europejskiej na Tajwanie. „Ambasada”, bo oficjalnie – ze względu na ChRL – UE nie utrzymuje stosunków dyplomatycznych z Tajpej. Jest zatem „przedstawicielstwo handlowe”. Podobne ma 16 krajów Unii. Tyle że polskie nazywa się „przedstawicielstwem Warszawy”. Reszta państw UE nie trzęsie portkami przed Pekinem i używa nazw państw, a nie stolic. Cóż, nadgorliwość gorsza jest od faszyzmu. Unijna „ambasada” mieści się na 16. piętrze budynku biurowego i jest w tym logika, skoro pracują w Tajpej dyplomaci właśnie 16 członków UE. Nasza placówka też mieści się w tym samym wieżowcu. Twarzą Unii tutaj jest Madeleine Majorenko, Szwedka podkreślająca ukraińskie korzenie (dziadek), pracująca dla Brukseli od 20 lat, czyli niemal od akcesu jej ojczyzny do UE w 1995 r. Tajwan jest jak Polska – i rząd, i prezydent są z tego samego politycznego obozu. Co więcej, po raz pierwszy w historii demokracji w obu krajach (nie licząc II Rzeczypospolitej) jedna partia ma bezwzględną większość w parlamencie, jednocześnie mając głowę państwa. Ale to niejedyne powody, aby bliżej zainteresować się Tajwanem – Republiką Chińską. Ciąg dalszy w najbliższy czwartek Źródło:
W praktyce Tajwan uznaje się więc za tzw. państwo nieuznawane. Czy Tajwan jest uznawany przez Polskę? Podobnie jak inne państwa Unii Europejskiej, Polska uznaje Tajwan jako gospodarczo i handlowo niezależną jednostkę, a nasze kontakty z Tajwanem ograniczają się do sfery gospodarki, kultury, edukacji oraz wymiany naukowo-technicznej
Strona głównaGospodarkaPolityka404Strona nie istniejePrzepraszamy! Podana strona nie istnieje lub zmieniła lokalizację w zasobach artykuły
Է πуսυтво
Փէπа ፂевсፁвιձወ оዦаξире
Нօ ሚоፑըጢ кренቩбуρու юприհ
Քиցысрθጄ ца χθբեфеκ
Σиτуቾօቺեպ т
Кէлуβаմիк ψинէйуղу
ተኢктиպօ ωд щу
Znajdź odpowiedź na Twoje pytanie o czy tajwan jest uznawane przez pozostałe kraje świata za niezależne panstwo just13 just13 10.09.2015
Jak byś odp swoimi słowami. Pytanie i odp jest w tekście. Jak możemy pokazać, że chcemy ‛pozostawać w miłości’ Chrystusa? Jak możemy pokazać, że chcemy ‛pozostawać w miłości’ Chrystusa i cieszyć się jego uznaniem? Przestrzegając jego przykazań. Jezus prosi nas, żebyśmy byli mu posłuszni. Ale tak naprawdę chce jedynie, żebyśmy robili to, co on sam robi. Świadczą o tym jego słowa: „Tak jak ja przestrzegałem przykazań Ojca i pozostaję w jego miłości”. Jezus dał nam naprawdę świetny przykład (Jana 13:15) Answer
Legalizacja dokumentów handlowych. 80 zł za 1 dokument. WYCEŃ LEGALIZACJĘ. Tajwan nie jest stroną Konwencji Haskiej, dlatego dokument wydany w Polsce musi zostać dodatkowo zalegalizowany w Ambasadzie Tajlandii w Warszawie (Biuro Przedstawicielskie Tajpej). Zajmiemy się całą procedurą legalizacji dokumentów w Twoim imieniu.
Państwo - polska nazwa Country - English name Cтрана - имя на русском Dzwoń nawet za 0 zł Taiwan Тайвань Kontynent 1 Kontynent 2 Stolica Tajwanu Azja Dzwoń nawet za 0 zł - Tajpej Dzwoń nawet za 0 zł Numer kierunkowy do Tajwanu Kod MCC dla sieci komórkowych na Tajwanie Internetowa domena narodowa Tajwanu +886 Dzwoń nawet za 0 zł 466 .tw Czy w Polsce można mieć numer telefonu z Tajwanu? Tak, w Polsce można korzystać z numerów zagranicznych, dzwonić z nich i odbierać połączenia. Zamów numer zagraniczny u operatora – tel: +48222610600 Jak dzwonić z polskiego telefonu komórkowego i stacjonarnego do Tajwanu? Z telefonu komórkowego na klawiaturze wybierz znak (+) lub dwa zera (00), następnie numer kierunkowy Tajwanu (886) oraz numer abonenta Tajwanu. Jeśli dzwonisz z terenu Polski, będzie to połączenie międzynarodowe, a jego koszt będzie zgodny z taryfą u Twojego operatora (zobacz na stronie Orange, Plus, Play, T-Mobile jeśli nie pamiętasz swoich stawek za połączenia międzynarodowe). Jeśli dzwonisz z terenu innego kraju niż Polska, będzie to połączenie w roamingu i zostanie rozliczone wg stawek jakie obowiązują dla roamingu u Twojego operatora (sprawdź na stronie Orange, Plus, Play, T-Mobile koszty połączeń w roamingu). Z telefonu stacjonarnego wybierz dwa zera (00), następnie numer kierunkowy Tajwanu (886) oraz numer abonenta Tajwanu. Będzie to połączenie międzynarodowe, za które Twój operator obciąży Cię wg stawek dla połączeń międzynarodowych. Jakie rodzaje sieci komórkowych ma Tajwan i jakich używa częstotliwości GSM 900 / GSM 1800 / UMTS 900 / UMTS 2100 / LTE 700 / LTE 900 / LTE 1800 / LTE 2600 / TD-LTE 2600 / WiMAX 2600 Czy sieci komórkowe na Tajwanie działają na tych samych częstotliwościach co sieci komórkowe w Polsce? Duża część operatorów komórkowych Tajwanu pracuje na częstotliwościach, na których pracują polscy operatorzy telefonii mobilnej, jednak może wystąpić sytuacja, że nie mają oni podpisanej umowy interkonektowej z danym operatorem w Polsce, przez co występuje prawdopodobieństwo braku możliwości korzystania z sieci komórkowej Tajwanu z wykorzystaniem polskiego telefonu komórkowego (kupionego w Polsce z polską kartą SIM). Czy będąc na Tajwanie możliwe jest dzwonienie i odbieranie połączeń na telefonach komórkowych jak w Polsce (roaming na zasadzie „Roam Like At Home”)? Na Tajwanie Twoje połączenia telefoniczne oraz dostęp do Internetu będą rozliczane wg cennika roamingu dla tego kraju. Na Tajwanie nie będzie możliwe dzwonienie i odbieranie połączeń jak byś był/była w Polsce (nie obowiązuje roaming na zasadzie „Roam Like At Home”). Sprawdź u swojego operatora (Orange, Plus, Play, T-Mobile), jakie koszty poniesiesz korzystając z roamingu na Tajwanie. Oznaczenie Tajwanu wg ISO 3166-1 kod alfa-2 Oznaczenie Tajwanu wg ISO 3166-1 kod alfa-3 Oznaczenie Tajwanu wg ISO 3166-1 kod numeryczny M49 TW TWN 158 Czy Tajwan należy do Unii Europejskiej? Czy Tajwan należy do strefy Schengen? Czy Tajwan należy do NATO? nie nie nie Waluta używana na Tajwanie nowy dolar tajwański (TWD) Język urzędowy na Tajwanie chiński Strefa czasowa w której znajduje się Tajwan UTC +8 Kod samochodowy na tablicach rejestracyjnych samochodów na Tajwanie Kod samolotowy na samolotach Tajwanu RC B Zobacz też inne kraje w Azji: Abchazja | Afganistan | Arabia Saudyjska | Armenia | Azerbejdżan | Bahrajn | Bangladesz | Bhutan | Brunei | Chiny | Cypr | Filipiny | Gruzja | Hong Kong | Indie | Indonezja | Irak | Iran | Izrael | Japonia | Jemen | Jordania | Kambodża | Katar | Kazachstan | Kirgistan | Korea Południowa | Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna (Korea Północna) | Kuwejt | Laos | Liban | Makau | Malediwy | Malezja | Mjanma (Birma) | Mongolia | Nepal | Oman | Pakistan | Rosja | Singapur | Sri Lanka | Syria | Tadżykistan | Tajlandia | Timor Wschodni | Turcja | Turkmenistan | Uzbekistan | Wietnam | Zjednoczone Emiraty Arabskie Zobacz też inne kontynenty na świecie: Europa | Afryka | Ameryka Północna | Ameryka Południowa | Australia i Oceania
– Nikt nie może zmienić faktu, że Tajwan jest częścią Chin i że po obu stronach Cieśniny Tajwańskiej ludzie powinni dążyć do „zjednoczenia” – powiedział w środę prezydent Xi Jinping. Xi wygłosił przemówienie z okazji 40. rocznicy przesłania wystosowanego do mieszkańców Tajwanu przez władze w Pekinie. Było ono początkiem pewnej odwilży między obydwoma
Tajpej Tajpej to stolica kraju Tajwan. Stolica Oficjalny język urzędowy dla kraju Tajwan to język . Język urzędowy Ustrój polityczny dla kraju Tajwan to . Ustrój polityczny Głowa państwa dla kraju Tajwan to . Głowa państwa Szefem rządu dla kraju Tajwan jest . Szef rządu Powierzchnia dla kraju Tajwan to km2. Powierzchnia km2 miejsce Miejsce pod względem wielkości powierzchni państwa na świecie dla kraju Tajwan to miejsce. Powierzchnia na świecie Liczba ludności dla kraju Tajwan to mieszkańców. Liczba ludności miejsce Miejsce pod względem ilości ludności dla kraju Tajwan to miejsce na świecie. Ludność na świecie Gęstość zaludnienia dla kraju Tajwan to osób/km2. Gęstość zaludnienia Dolar tajwański Oficjalna jednostka monetarna dla kraju Tajwan to Dolar tajwański. Jednostka monetarna Ustalona strefa czasowa dla kraju Tajwan to . Strefa czasowa Tytuł hymnu państwowego dla kraju Tajwan to . Hymn państwowy Kod ISO 3166 dla kraju Tajwan to . Kod ISO 3166 brak Domena internetowa dla kraju Tajwan to brak. Domena Internetowa Kod tablic samochodowych, rejestracyjnych aut dla kraju Tajwan to . Kod samochodowy Kod telefoniczny dla kraju Tajwan to . Kod telefoniczny Dominująca religia dla kraju Tajwan to . Religia dominująca Produkt Krajowy Brutto dla kraju Tajwan to . PKB Produkt Krajowy Brutto na osobę dla kraju Tajwan to . PKB na osobę
Gospodarcze - gdyby Tajwan został uznany za państwo, stałby się 19. największą gospodarką świata. Jego PKB jest porównywalne do PKB Polski mimo, że Tajwan ma niemal dwukrotnie mniej
Spis treściKILKA SŁÓW O TAJWANIETAJWAN NASZYMI OCZAMI1)PIĘKNE KRAJOBRAZY I NIESAMOWITE MIEJSCA2) MIASTA BEZ TURYSTÓW3) NIGHT MARKETY – WSZĘDZIE!4) JEDZENIE = RAJ DLA FOODIES5) SUSHI PRAWIE JAK W JAPONII6) POCIĄGI PRAWIE JAK W JAPONII7) WSZYSTKO DLA DZIECI8) CENY9) ŁATWOŚĆ PODRÓŻOWANIA10) TAIPEI11) DIN TAI FUNG12) BUBBLE TEAPodobne wpisy Tajwan. Co wiesz o tym miejscu? Co słyszałeś? Warto tam jechać? Powiem szczerze: jeszcze miesiąc temu nie byłabym w stanie odpowiedzieć na te pytania. Tajwan kojarzył mi się z Taipei, o którym również niewiele wiedziałam i z tajwańską bubble tea – wiedziałam, że stamtąd pochodzi. Co więcej? Aha, Din Tai Fung. Nasza ukochana sieciówka z pierożkami, której niektóre lokale cieszą się gwiazdką Michelin, a którą odwiedzaliśmy w Bangkoku, Singapurze, Hongkong czy w Tokio, pochodzi właśnie z Tajwanu. Nie wiedzieliśmy za wiele, więc uznaliśmy, że najwyższa pora przekonać się jaki jest Tajwan. Nie mieliśmy zbyt wielu oczekiwań. Nie wiedzieliśmy, czego się spodziewać. KILKA SŁÓW O TAJWANIE Tajwan nie jest dużą wyspą – w najdłuższym miejscu na około 400 km, w najszerszym niecałe 150 km. To sprawia, że bez problemu można zaplanować zwiedzenie większości miejsc na wyspie podczas 2-3 tygodni. Wyspę w 1517 roku odkryli Portugalczycy, stąd jej wcześniejsza nazwa Formoza – Ilha Formosa, czyli piękna wyspa. Oni już wtedy wiedzieli, że warto tu zajrzeć! 🙂 Potem pojawili się tam Holendrzy, ale już w 1683 roku Formozę przyłączono do Chin, a w ciągu kolejnych lat wyspę zasiedlali imigranci z Chin. To oni założyli stolicę – Tajpej w 1706 roku. W 1887 Tajwan został samodzielną prowincją i zaczęła się modernizacja wyspy – kolej, poczta i inne takie. Nie na długo… w 1895 po wojnie japońską-chińskiej Tajwan zgarnęła Japonia (już wiemy, skąd sushi!!!!;)). Japończycy postanowili zrobić z Tajwanu modelową prowincję – wzięli się za drogi, kolej, porty, szkolnictwo, rozwinęli przemysł (podobno nawet cukierniczy!). Do Chin Tajwan powrócił w 1945 roku. W latach 50. między Republiką Chińską na Tajwanie, a Chinami trwała wojna. Potem Tajwan wspierało USA i to właśnie Republika Chińska była przedstawicielem Chin na świecie. Potem jednak, w 1979 roku USA zerwało stosunki dyplomatyczne z Tajwanem, a nawiązało oficjalne stosunki dyplomatyczne z ChRL. Tym samym uznali, że to Pekin (a nie jak dotąd – Tajpej) jest jedynym reprezentantem Chin na świecie. Za USA poszło większość państw, które dotąd uznawały Republikę Chińską, co spowodowało trwającą do dziś izolację polityczną państwa. TAJWAN NASZYMI OCZAMI Dla nas Tajwan okazał się połączeniem Japonii i Hongkongu. Teraz już wiem dlaczego, bo przyznam, że w historię wyspy zdążyłam się wczytać dopiero teraz. Jest porządny jak Japonia – tutaj też ciężko o kosz na śmieci na ulicy! Sushi można znaleźć wszędzie i właśnie takie jak w Japonii – głównie nigiri, małe porcje, taśma. Pociągi jeżdżą trochę wolniej, ale nadal szybko. A na deser je się mochi. Atmosfera jednak bardziej jak w Hongkongu i te koszyki z parującymi pierożkami właśnie takie jak tam! Pojechaliśmy na Tajwan w najgorszym momencie, jeśli chodzi o pogodę – w okresie grudzień- luty jest właśnie najzimniej i może sporo padać. Zaryzykowaliśmy! Następnym razem jednak (bo będzie następny raz!) ruszymy przy lepszej pogodzie – najlepszy moment na Tajwan to październik – listopad i marzec- kwiecień. Upalnie jest latem (czerwiec-wrzesień), ale wtedy podobno jest tłoczno i zdarzają się gwałtowne burze. To co jesień 2018? 🙂 Chodźcie zobaczyć, dlaczego warto! 1)PIĘKNE KRAJOBRAZY I NIESAMOWITE MIEJSCA Zaczynamy od Taroko National Park. To jeden z kilku narodowych parków Tajwanu, a już dla niego warto tu przyjechać. Niesamowite widoki, wzgórza pokryte zielenią, kładki zawieszone w powietrzu, bajkowe świątynie gdzieś w górach. Można zwiedzać rowerem, można podjechać busem lub autokarem i pochodzić po najbardziej interesujących szlakach. Da się również z dziećmi! Na naszej liście do zobaczenia było również zachwycające Sun Moon Lake (zobaczcie fotki TUTAJ!) oraz Kenting National Park i jego plaże (TO na zachętę!) – niestety pogoda styczniowa pokrzyżowała nam plany! Miejsca piękne z uwagi na zachwycającą naturę to nie wszystko. Zachwycają również świątynie, pomniki Buddy i inne magiczne, typowo azjatyckie miejsca… takie jak choćby Fo Guang Shan Buddha Museum. Muzeum powstało w 2011 roku i od tego czasu niezmiennie pojawia się na wszystkich listach najbardziej zachwycających miejsc na Tajwanie. Budda i otaczające go pagody niezmiennie robią wrażenie, a na miejscu zjecie też świetne mochi – np. nadziewane czarnym sezamem lub orzechami ziemnymi. Wrażenie robi również Lotus Pond w Kaohsiung, chociaż my zastaliśmy go w zimowej aurze i siąpiącym deszczu. Jezioro wykopano w latach 50., a teraz jest popularnym miejscem rekreacyjnym, a wokół niego można znaleźć sporo różnych świątyń. Nam udało się zobaczyć Dragon and Tiger Pagodas. 2) MIASTA BEZ TURYSTÓW Tajwan nie jest zbyt popularnym kierunkiem, zwłaszcza zimą, więc można się cieszyć życiem miasta, bez tłumu turystów i bez całego turystycznego zgiełku, którego nie lubimy. Po prostu wtapiasz się w życie takie jak oni. Zjadasz na obiad pierożki na ulicy, popijasz bubble tea, przemieszczasz się metrem, spacerujesz, idziesz na plac zabaw. Żyjesz! 3) NIGHT MARKETY – WSZĘDZIE! Gdy wylądowaliśmy w Hualien w Sylwestra, w hotelu od razu powiedzieli nam o tutejszym night market. Świetnie uznaliśmy – idealny plan na Sylwestra! Potem okazało się, że w każdym mieście, w którym byliśmy jest nocny targ albo kilka. W mało urodziwym Keelung, oświetlony żółtymi lampionami Miaokou Night Market to ulica z ulicznymi knajpkami, na której wieczorem pojawia się jeszcze więcej jedzenia! Można zjeść tu wszystko, a trzeba koniecznie spróbować ich przysmaków na czele z oyster omlette, małymi kiełbaskami na jeden gryz i oczywiście bubble tea (najlepszą wypijecie w Boss Cha po drugiej stronie rzeki idąc od Night Market). W Hualien nocny market to masa gier, strzelania, łowienia – raj dla dzieci! W Tajpej pojedźcie na Shilin Night Market i zajrzyjcie do podziemi – jedzenie nie jest wow, ale tłum lokalsów zajadających jak szaleni robi wrażenie – zamówcie pierożki i poczujcie ten klimat. W Kaohsiung znajdziecie przyjemny Liuhe Night Market oraz Ruifeng Night Market – do wyboru do koloru. 4) JEDZENIE = RAJ DLA FOODIES Nie będę się rozpisywać – zajrzyjcie po prostu TU! Tylko nie na głodniaka! 🙂 5) SUSHI PRAWIE JAK W JAPONII Sushi na Tajwanie jest prawie wszędzie. Nawet na ulicznych straganach na nocnych targach, gdzie sam nakładasz do pudełka na co masz ochotę. O tym, że kosztuje grosze i zajadaliśmy je codziennie też już pisałam! Maks był zachwycony, że znów są knajpki sushi, gdzie talerzyki jeżdżą na taśmie i sam wybierasz, co chcesz. Jeszcze bardziej ucieszył go Magic Touch w Nangang i sushi przyjeżdżające do stolika … pociagiem. To jedno z jego najulubieńszych wspomnień z Japonii! 6) POCIĄGI PRAWIE JAK W JAPONII Po Tajwanie podróżowaliśmy głównie pociągami. Są szybkie, wygodne, mają czyste łazienki, a nawet pokój do karmienia bobasa. Po raz kolejny przypomniała nam się Japonia i podróżowaniem shinkansenem. 7) WSZYSTKO DLA DZIECI Na Tajwanie lubi się dzieci. Podobnie jak w większości azjatyckich państw, w których byliśmy. Tu jednak nie tylko się je lubi, ale również ułatwia się życie rodzicom, a dzieciom daje się masę miejsc do rozrywki. Foteliki do karmienia? Były chyba w każdej restauracji, w której byliśmy. Czy to mała knajpka sushi czy elegancka chińska restauracja, foteliki są obecne! To jasny znak: tu dzieci są mile widziane! W wielu miejscach od razu dostają plastikowe, kolorowe naczynia i sztućce. W hotelach zwykle są sale zabaw, a ta, którą spotkaliśmy w Silk Place Taroko w parku narodowym Taroko to najlepszy pokój zabaw, jaki widzieliśmy w życiu!!! Dla starszych, dla młodszych, łącznie z salą, w której dziecko bawi się w kolejnych mini pokoikach w kawiarnię, warsztat, sklep, lekarza. Aż żałuję, że nie zrobiłam fotek! Ale byłam tak zachwycona, że tylko nagrywałam instastory!!!! 🙂 miejsce dla dzieci jest na lotnisku, a pokój do karmienia i przewijania na lotnisku w Taichung to ideał, do którego wszyscy powinni dążyć! 8) CENY Ceny hoteli są porównywalne jak w innych miejscach, jak u nas, jak w Europie. Ale..JEDZENIE?? Kilka razy tańsze. Za talerzyk z dwoma nigiri z łososiem płacisz 3 zł ( u nas – zwykle 15 zł), za kilka koszyków idealnych chińskich pierożków i zupę – 20/25 zł. Nawet w świetnej restauracji płacisz znacznie mniej niż u nas, a jesz wybornie! To raj dla foodies, o którym pisałam TU. 9) ŁATWOŚĆ PODRÓŻOWANIA Szybkie pociągi, taksówki, Uber (również tani!) sprawiają, że nawet z dwójką dzieciaków podróżujesz bez problemu. Można też wynając samochód – tylko koniecznie wyróbcie międzynarodowe prawo jazdy 🙂 Przyznam, że tą łatwością podróżowania z dziećmi tęsknię w Wietnamie… ale o tym innym razem 🙂 10) TAIPEI Niestety nam nie było dane, bo tutaj również deszcz pokrzyżował nam plany. Oczywiście pojechaliśmy zobaczyć sławne Taipei 101, ale cwaniak częściowo schował się za chmurami, częściowo za mgłą. Taipei 101 to najbardziej znany budynek Tajwanu, który mierzy ponad 500 metrów wysokości i do 2010 był najwyższym budynkiem na świecie (potem otworzono Burj Khalifę w Dubaju). Na szczęście w środku mieści się centrum handlowe, więc udało nam się schronić przed deszczem. Jeśli już tu będziecie, zajrzyjcie koniecznie na pierożki do Din Tai Fung! Pogoda uniemożliwiła nam zwiedzanie Tajpej, ale udało się zajrzeć na zadaszony Shilin Market. Zanotujcie to miejsce! 11) DIN TAI FUNG To właśnie w Tajpej zaczęła się historia Din Tai Fung, które teraz serwuje jedne z najlepszych chińskich pierożków w wielu miejscach w Azji, ale też na świecie. Historia powstanie firmy jest dość niesamowita i rodzi nadzieję, że nawet, gdy jesteś w bardzo złej sytuacji, nowy pomysł może wyciągnąć Cię na prostą – lubimy takie historie, prawda? Din Tai Fung narodziło się w 1958 roku i najpierw zajmowało się produkcją oleju. W latach 70. okazało się, że biznes idzie słabo, więc właściciel wraz z żoną zatrudnili kucharza z Szanghaju i zaczęli sprzedawać pierożki xiaolongbao – to te małe sakiewki, które niektórym przypominają gruzińskie chaczapuri. Są tak delikatne, że kochają je nawet dzieci. Są tak pyszne, że uzależniają! Din Tai Fung możecie spotkać w wielu miejscach na świecie. My podczas każdego pobytu w Bangkoku odwiedzamy ich w Central World. próbowaliśmy w HK, Singapurze, w Tokio. Jedna z restauracji w HK w 2009 roku została odznaczona gwiazdką Michelin. Spróbujcie koniecznie! Zdjęcie poniżej z jednej z naszych ostatnich wizyt w Din Tai Fung w BKK. 12) BUBBLE TEA O bubble tea już Wam pisałam (TU!), więc rozpisywać się nie będę. To właśnie tu narodził się ten pomysł w latach 80. i to tu smakuje najlepiej! To nasze 12 powodów i coś czuję, że gdyby pogoda bardziej nam dopisała mielibyśmy ich jeszcze więcej! My wracamy! 🙂 Niestety nie było nam dane zrobić pięknej foty Taipei 101 – panoramę Tajpei pożyczyliśmy STĄD.
Od zawsze podtrzymuje się tam chińskie tradycje kulturowe. Na świecie są tylko jedne Chiny, Tajwan jest niezbywalną częścią terytorium Chin, a rząd Chińskiej Republiki Ludowej jest jedynym legalnym rządem reprezentującym całe Chiny. Zostało to ustalone dawno temu w Rezolucji Narodów Zjednoczonych nr 2758.
Tajwan nie jest duży. Ma 400 km długości i około 150 km szerokości. W 1625 roku południe wyspy skolonizowali Holendrzy. W miejscu obecnego Tainanu rozpoczęli uprawę ryżu i trzciny cukrowej, które były głównymi towarami eksportowymi do XX wieku. Kolonią zarządzała Kompania Wschodnioindyjska, która ściągnęła kilkadziesiąt tysięcy chińskich osadników. Chińczycy zaatakowali wyspę i w 1668 przyłączyli ją do Chin. To założyli stolicę Tajwanu - Tajpej na początku XVIII wieku. Ale dopiero pod koniec XIX wieku wyspa stała się samodzielną kolonią rozpoczął się proces modernizacji. Powstała poczta i koleje oraz telegraf. Jednak parę lat później w 1895 panowanie przejęła Japonia i uczyniła z Tajwanu modelową prowincję. Byli jeszcze bardziej ambitni, bo rozwinęli sieć drogową, zbudowali porty, pierwszą elektrownię a Tajpej było drugim po Tokio zelektryfikowanym miastem w tym regionie. Jednak największym osiągnięciem Japończyków było rozwinięcie powszechnego szkolnictwa, które objęło 90 proc. dzieci na wyspie. Tajpej W 1928 założyli Cesarski Uniwersytet, czyli dzisiejszy Narodowy Uniwersytet Tajwański. Po II wojnie Tajwan wrócił do Chin, ale dość szybko, bo na początku lat 50. między krajami doszło do wojny. Oficjalna nazwa Tajwanu to Republika Chińska dla odróżnienia od Chińskiej Republiki Ludowej. Przez wiele lat Tajwan był uznawany za oficjalnego reprezentanta Chin, jednak gdy 1971 roku Stany Zjednoczone, chcąc ocieplić relacje z rządem w Pekinie, wyraziły zgodę na przyjęcie Chin do ONZ, podobnie zrobiły inne państwa, usuwając przy tym Tajwan z Organizacji Narodów Zjednoczonych, co spowodowało izolację kraju. Jest uznawany zaledwie przez 23 kraje na świecie. Foto: Jarosław Kowalski / Teraźniejszość Tajwanu Jednak kraj radzi sobie znakomicie gospodarczo a dzięki pomocy USA i Japonii, znajduje się w gronie czterech azjatyckich tygrysów gospodarczych. Jest kilka tego powodów. Między innymi to wspomniany wcześniej znakomity rozwój edukacji. Ale Tajwańczycy naprawdę wiele zawdzięczają Japonii, która rozwinęła podstawy nowoczesnej gospodarki. Znakomitym tego przykładem jest rozwój przemysłu komputerowego, a nam na pewno powiedzą coś dwie rodzime tajwańskie marki jak Asus czy Acer. Tutaj swoje fabryki ma Apple, Dell czy Sony. Tajwan rozwinął też szeroko pojęte technologie teleinformatyczne. Jest między innymi znaczącym producentem ogniw fotowoltaicznych, technologii związanych z chmurami obliczeniowymi czy przemysłem biotechnologicznym. Ale z uwagi na piękno natury rząd Tajwanu coraz większy nacisk kładzie na technologie przyjazne środowisku naturalnemu. Foto: Jarosław Kowalski / Na Tajwanie bezprzewodowy internet znajdziecie praktycznie w każdym miejscu na wyspie. Gdy dodamy serdeczność mieszkańców i niezwykłą kuchnię, o której nieco później to zrozumiemy, dlaczego jest to jeden z najbardziej polecanych krajów do życia i odpoczynku. Jeden z najlepszych kierunków podróżniczych W ostatnich latach, według popularnej wyszukiwarki połączeń lotniczych - Skyscanner, kraj i jego stolica znalazły się w piątce najpopularniejszych kierunków podróżniczych. Z uwagi na wyspiarskie położenie Tajwan na świetnie rozwinięty transport lotniczy a w samej stolicy znajdziemy dwa duże, międzynarodowe lotniska. Tajwan jest na pewno miejscem oferującym niesamowitą przyrodę. Od przepięknych jezior górskich, przez klifowe wybrzeże, piękne plaże na południu i niezwykłe Parki Narodowe z malowniczymi formacjami skalnymi. Foto: Jarosław Kowalski / Kiedy jechać na Tajwan? Najlepszym okresem do podróżowania na Tajwan są miesiące: październik, listopad oraz marzec, kwiecień, czyli jesień i wiosna, gdy jest mniejsza liczba turystów, a temperatury tak nie dokuczają. Zimy, trwające od grudnia do lutego, mogą być dość chłodne. Mieszkania na Tajwanie nie mają ogrzewania, więc przy 15 st. C na zewnątrz, temperatura w środku jest mało przyjemna. Jednym z najbardziej wyjątkowych momentów roku będą na pewno obchody Chińskiego Nowego Roku. I to jedyny powód, by na Tajwan lecieć w lutym. Foto: Jarosław Kowalski / Ciekawym przeżyciem są obchody Chińskiego Nowego Roku, przypadającego między końcem stycznia a początkiem lutego. Na Tajwanie jest to bardzo ważne święto, często nadal o wymiarze religijnym. W tym okresie możecie zobaczyć charakterystyczne czerwone paski ryżowego papieru chunlian z wykaligrafowanymi zdaniami odnoszącymi się do wiosny. Istotną częścią świętowania jest uroczysta kolacja w wigilię Nowego Roku. Z okazji tego święta odwiedza się świątynie, w których odbywają się loterie oraz konkursy, można także zobaczyć pokazy fajerwerków. Tajwańczycy wznoszą modły do bóstw, prosząc o pomyślność w nadchodzącym roku. Obchody święta trwają kilka dni, podczas których Tajwańczycy oddają się zabawom. Popularne są "tańce lwów" - pokazy odgrywane przez dwie osoby przebrane za te zwierzęta i imitujące ich ruchy. Foto: Jarosław Kowalski / W lutym ma miejsce Festiwal Lampionów. Wykonuje się wtedy barwne lampiony z papieru, na których wypisuje się życzenia, a potem puszcza w niebo. Na przełomie maja i czerwca odbywa się Dragon Boat Festiwal, podczas którego organizowane są wyścigi przystrojonych łodzi. 28 września w świątyniach Konfucjusza obchodzone są jego urodziny. Na przełomie września i października możecie poczuć klimat festiwalu Mid-Autumn, kiedy to je się ciastka, grilluje się i spogląda w księżyc. 10 października to Święto Ustanowienia Republiki Chińskiej. Klimat Tajwanu Północ wyspy leży w strefie wilgotnego klimatu podzwrotnikowego a pozostałą część obejmuje klimat zwrotnikowy w jego wilgotnej, monsunowej odmianie. Jednak ciepły prąd Kuro Siwo, który opływa Tajwan, sprawia, że jest tu cieplej niż w miejscach leżących na podobnej szerokości geograficznej. Zimą średnie temperatury wynoszą 15 st. C (na południu do 20 st. C). W lecie temperatura rośnie do 28-30 st. C. W wyższych partiach gór występuje górska odmiana klimatu, średnie temperatury w ciągu całego roku oscylują w granicach 4 st. C, rzadko przekraczając 10 st. C. Foto: Jarosław Kowalski / Tajwan leży w strefie tajfunów. Najczęściej występują od lipca do września. Rocznie notuje się od 3 do 4 tajfunów. Najbardziej deszczowym okresem jest zima, gdy w Tajpej i okolicach pada prawie stale. W centrum i na południu wyspy zimą są raczej słoneczne. Tajwan - co warto zobaczyć Stolica Tajwanu - Tajpej o chyba obowiązkowy punkt podróży. To miasto miks nowoczesności i tradycji. Dlatego warto zacząć zwiedzanie od jednego z najwyższych wieżowców na świecie Taipei 101. W pewnym momencie był to najwyższy budynek świata, który swoim wyglądem przypomina bambusową tyczką. W środku wieżowca znajduje się ogromna kula pełniąca funkcję stabilizatora budynku w czasie trzęsień ziemi. Na 89 i 91 piętrze znajdują się platformy widokowe a wjazd na górę windą pędzącą z prędkością 60 km/h kosztuje 500 dolarów tajwańskich, czyli niecałe 60 zł. Tajpej to miejsce, które przyciąga miłośników sztuki orientalnej. W National Palace Museum znajdą bowiem największe zbiory sztuki chińskiej, wywiezione z Zakazanego Miasta. Jednym z najsłynniejszych dzieł jest jadeitowa kapusta, ale warte obejrzenia są zbiory malarstwa oraz przykłady sztuki kaligrafii. Foto: Jarosław Kowalski / Tajpej Stolicą wyspy jest miasto Tajpej, to miejsce szczególnie przyciąga fanów sztuki orientalnej. Szczególnie warte odwiedzenia jest National Palace Museum, znajdują się tu największe zbiory sztuki chińskiej, ocalone z Zakazanego Miasta. Wśród nich istotna jest zwłaszcza sztuka dekoracyjna, malarstwo oraz kaligrafia. Najsłynniejszym dziełem jest niewielkich rozmiarów jadeitowa kapusta. Będąc w mieście warto odwiedzić również mauzoleum powstałe po śmierci prezydenta Chiang Kai-sheka. Budowla otoczona jest parkiem i placem z budynkiem hali koncertowej oraz teatrem, który ma upamiętniać rządy uwielbianego władcy. Oprócz tego, w stolicy znajduje się jeden z najsłynniejszych na świecie wieżowców, Taipei 101. Ten prawdziwy drapacz chmur, nawiązujący wyglądem do bambusowej tyczki, ma wysokość 101 pięter, a piętrowe windy wjeżdżają na górę z prędkością 60 km/h. W budynku siedziby ma wiele firm, przedsiębiorstw oraz sklepów. Zwiedzanie tego architektonicznego kolosa to koszt 500 TWD (ok. 56 zł). Dodatkowo, na 89 oraz 91 piętrze znajdują się platformy, z których roztaczają się niesamowite widoki na okolice. Drapacz chmur posiada specjalną konstrukcję chroniącą przed trzęsieniami ziemi i tajfunami. Wstęp do budynku możliwy jest między 09:00 a 22:00. Zwiedzając stolicę warto wybrać się na jeden z nocnych targów, najpopularniejsze to Shilin i Hwahsi. To znajdujące się pośród wąskich uliczek skupiska sklepików, handlarzy i restauracyjek, tętniące życiem do późnych godzin nocnych. Tropikalny las Atrakcje Tajwanu to także zachwycająca przyroda. Na szczególną uwagę zasługuje Park Narodowy Yangmingshan. Znajduje się on w odległości około 20 kilometrów od centrum Tajpej, obejmuje las tropikalny u stóp Góry Siedmiu Gwiazd (1120m czyli wygasłego wulkanu. Teren rezerwatu to niewielkie góry porośnięte bujną roślinnością, z licznym źródłami siarczanowymi, rzekami oraz jeziorami. Yangmingshan jest znakomicie przygotowany pod względem rekreacyjnym, znajdziemy tam kilometry dróg, po których poruszają się turystyczne busy. Nie wszystkie z nich prowadzą na szczyty górskie, niektórymi dotrzemy na plantacje herbaty rosnącej na wzgórzach, a nawet na pola białych kalii, kwitnących na przełomie lutego i marca. A całą mapę szlaków znajdujących się w parku oraz więcej szczegółowych informacji znajdziemy na stronie internetowej. Wspaniały wąwóz Za najpiękniejsze miejsce Tajwanu uznawany jest Wąwóz Taroko, znajdujący się nad wschodnim wybrzeżem wyspy. Z jego nazwą związana jest legenda. Gdy wódz plemienia Truku wyszedł z wąwozu, zobaczył Pacyfik, z zachwytu wykrzyknął "taroko", co w języku tego plemienia oznacza "wspaniały, doskonały, piękny". Urok tego miejsca nadal urzeka wielu turystów, a mieszkańcy szczególne o niego dbają. Ponieważ tereny te nawiedzane są przez liczne tajfuny oraz trzęsienia ziemi, miejscowi zajmują się odbudową szlaków turystycznych. Taroko to w rzeczywistości ogromnych rozmiarów park narodowy, jego najchętniej odwiedzaną częścią jest ciągnący się na przestrzeni około 20 kilometrów wąwóz. Płynąca w dole rzeka, otoczona pionowymi ścianami gór o różnych kształtach, to przyroda zachwycająca tłumy. Pośród niezwykłych formacji skalnych dostrzec można świątynie zawieszone na skałach. Na terenie parku występuje bardzo duża ilość marmuru, dlatego też spotkać możemy się z inną nazwą tego miejsca, Wąwóz Marmurowy. Wejście do parku jest bezpłatne, warto, więc poświęć na jego zwiedzanie minimum dwa dni. Herbaciane królestwo W centralnej części wyspy warto odwiedzić górską miejscowość Alishan. To jeden z popularniejszych ośrodków turystycznych. Znajduje się na wysokości 2200 m słynie z niezwykle malowniczych wschodów oraz zachodów słońca. A ze względu na położenie także ze zjawiska "morza chmur", czyli chmur zalegających nisko w dolinach, z czystym niebem nad nimi. W miejscowości warto udać się również do Alishan Forest Recreation Area. To lokalny park, w którym oprócz japońskich ogrodów wiśni i śliw, bardzo starych okazów cyprysów, zobaczyć możemy również chińskie świątynie. W Alishan znajduje się również kilka stacji zabytkowej kolejki wąskotorowej Forest Railway, która jest jedną z niewielu na świecie wjeżdżających tak wysoko. W okolicy napotkamy plantacje uprawianej jedynie tutaj herbaty oolong (ulung), uważanej za jedną z najlepszych i słynnej na całej wyspie. Miejsca kultu Atrakcje Tajwanu to także znajdujące się praktycznie w każdej miejscowości świątynie. Ponieważ wyspa jest bardzo zróżnicowana pod względem religijnym, oprócz wyznawców buddyzmu, taoizmu, konfucjanizmu, spotkamy tu również wiele innych religii. Dzięki temu to znakomite miejsce do obserwowania różnorodności rytuałów. Będąc na Tajwanie, warto odwiedzić choć jedną z miejscowych świątyń, wstęp do nich jest bezpłatny. Miejsca te urzekają kolorystyką, olbrzymimi postaciami bogów, kształtem dachów oraz różnorodnością. Najczęściej odwiedzanymi świątyniami są Longshan, świątynia Konfucujsza czy Bao’an, wszystkie znajdują się w Tajpej. Foto: Jarosław Kowalski / Kenting położone jest na samym południu wyspy, a cały obszar współtworzy Kenting National Park, czyli najstarszy park narodowy na Tajwanie. Miejsce polecane miłośnikom surfowania i nurkowania ze względu na rafy koralowe, a także tym którzy po prostu chcą się nieco posmażyć na piaszczystej, złotej plaży. Co nas zastało na miejscu? Jako że Kenting wypadało w połowie naszej trasy dookoła Tajwanu (choć według ilości przystanków, to 3/4 było za nami), to stwierdziliśmy, że czas na trochę relaksu i lenistwa. Od początku trasy zwykle co 2-3 dni zmienialiśmy lokalizację, więc ciężko było gdzieś się rozłożyć na dłużej. Klimat w Kenting był iście sielankowy, a nawet powiedziałbym lekko hawajski lub kalifornijski. Wzdłuż głównej ulicy mogliśmy znaleźć pełno stoisk ze strojami kąpielowymi, bransoletkami i innymi pierdołami jakie sprzedaje się na wybrzeżu. Niestety okazało się, że jesteśmy tutaj poza sezonem (choć nie wiem, kiedy on się zaczyna i kończy, ale na pewno nie trwa w grudniu). Sporo miejsc było zamkniętych i trwały remonty przed ponownym otwarciem. Pogoda również niezbyt nam dopisała, gdyż miało to być najcieplejsze i najbardziej słoneczne miejsce, do którego trafimy, jednak w dzień zazwyczaj przechodził gwałtowny deszcz, który na szczęście wieczorami ustawał. Przynajmniej zdjęcia powychodziły fajne z kolorowymi refleksami neonów na ulicach. Bez względu na aurę nie odmówiliśmy sobie wizyty na plaży, którą widzieliśmy właściwie z okna. Faktycznie jest rajsko, a piasek jest złoty. No i jeszcze ta cisza i spokój, który zazwyczaj nie jest spotykany w nadmorskich kurortach. Cała plaża była nasza. Nawet udało nam się zjeść kilka razu na niej śniadanie przy porannych promieniach słońca. Polecam! Czy była najpiękniejsza na Tajwanie? Na pewno najpiękniejsza, jaką mieliśmy okazję zobaczyć. Foto: Jarosław Kowalski / Do wody niestety nie można było wchodzić, ponieważ był zakaz. Być może dlatego, iż nie było ratownika. Tego już nie zgłębiałem, ale było kilku śmiałków, którzy surfowali. Bez wątpienia w sezonie to miejsce tętni życiem. Zresztą wystarczy spojrzeć na nocne fotki z miasta. Wcale nie wygląda na wyludnione, a wręcz miałem wrażenie, że przybywali tu wszyscy z ościennych miasteczek. Warto również zagłębić się w sam park narodowy i myślę, że dobrym pomysłem jest wypożyczenie skutera (wypożyczalni było kilka), aby być mobilnym w tym rejonie. My akurat postawiliśmy na rozrywkę w formie lenistwa i objadanie się na nocnym markecie. Aaa… jednak coś zwiedziliśmy. Jedyny tajwański cmentarz, jaki mieliśmy okazję zobaczyć podczas całego pobytu na Tajwanie. Niebawem będziecie mogli przeczytać o obrzędach i między innymi pogrzebowych striptizerkach! Na sam już koniec polecam Wam ten oto nocleg w Kenting: Kenting 115 Chyba najbardziej kreatywny nocleg, w jakim mieliśmy okazję spać na Tajwanie. Jakby tego było mało, to właściciel powiedział, abyśmy anulowali rezerwację z Booking, wtedy za niższą cenę da nam lepszy pokój, ponieważ uniknie prowizji od Bookingu. Oczywiście tak też uczyniliśmy. Tajpej - kilka ciekawych faktów Miasto powstało na początku XVIII a obecnie w aglomeracji Tajpei mieszka około 9 mln osób. Stolicą wyspy jest miasto Tajpej, to miejsce szczególnie przyciąga fanów sztuki orientalnej. Szczególnie warte odwiedzenia jest National Palace Museum, znajdują się tu największe zbiory sztuki chińskiej, ocalone z Zakazanego Miasta. Wśród nich istotna jest zwłaszcza sztuka dekoracyjna, malarstwo oraz kaligrafia. Najsłynniejszym dziełem jest niewielkich rozmiarów jadeitowa kapusta. Będąc w mieście warto odwiedzić również mauzoleum powstałe po śmierci prezydenta Chiang Kai-sheka. Budowla otoczona jest parkiem i placem z budynkiem hali koncertowej oraz teatrem, który ma upamiętniać rządy uwielbianego władcy. Foto: Jarosław Kowalski / Oprócz tego, w stolicy znajduje się jeden z najsłynniejszych na świecie wieżowców, Taipei 101. Ten prawdziwy drapacz chmur, nawiązujący wyglądem do bambusowej tyczki, ma wysokość 101 pięter, a piętrowe windy wjeżdżają na górę z prędkością 60 km/h. W budynku siedziby ma wiele firm, przedsiębiorstw oraz sklepów. Zwiedzanie tego architektonicznego kolosa to koszt 500 TWD (ok. 56 zł). Dodatkowo, na 89 oraz 91 piętrze znajdują się platformy, z których roztaczają się niesamowite widoki na okolice. Drapacz chmur posiada specjalną konstrukcję chroniącą przed trzęsieniami ziemi i tajfunami. Wstęp do budynku możliwy jest między 09:00 a 22:00. Zwiedzając stolicę warto wybrać się na jeden z nocnych targów, najpopularniejsze to Shilin i Hwahsi. To znajdujące się pośród wąskich uliczek skupiska sklepików, handlarzy i restauracyjek, tętniące życiem do późnych godzin nocnych. Night Market w Tajpej Azjaci kochają nocne życie, a symbolem tego stylu są trzy nocne markety otwarte w Tajpej nawet do nad ranem. W ciągu dnia to klasyczne miejsca podobne do naszego dawnego Stadionu X-lecia, gdzie można kupić dosłownie wszystko, przysłowiowe mydło i powidło. Oczywiście kupimy tam wiele produktów lokalnych, ale głównie to towary pochodzące z pobliskich Chin. Wieczorem, gdy kramy zamykają się, na ulicach pojawiają się sprzedawcy jedzenia we wszelkich możliwych odmianach i stylach. Miejscem, które szczególnie warto odwiedzić jest największy i otwarty najdłużej, bo do w nocy Shilin Tourist Night Market. To tu tutaj spotykają się głodne nocne marki i wielu turystów zainteresowanych lokalnym jedzeniem i oglądaniem nocnych smakoszy. Foto: Jarosław Kowalski / My próbowaliśmy szybkich przekąsek jak kolba kukurydzy pieczona na ogniu, smarowana ostrym, azjatyckim sosem. Paliło, ale mix słodkiej kukurydzy i przyprawy był naprawdę ciekawy. Ekstremalnym przeżyciem może być danie z podrobów z koziny, które nas nieco wstrząsnęło na sam widok, ale okazało się ciekawe w smaku. Z bardziej jadalnych i przypadających do gustu Europejczykom są na pewno ryby, wszelkie odmiany sea food, kury, kaczki, wołowina i baranina. Obowiązkowo ze sporą porcją lokalnych warzyw występujących w okolicach Tajpei i typowe azjatyckimi przyprawami, robiącymi smak i kuchnię. Longshan Temple - najstarsza świątynia buddyjska i inne ciekawostki Już na pierwszy rzut oka widać, że Tajpei to miasto kontrastów. Tradycja miesza się z nowoczesnością. Wszystko za sprawą historii kraju. W centrum warto, chociaż rzucić okiem na pałac prezydencki, obok którego biegnie główna aleja miasta a przy niej Czang Kai Szek Memorial Hall, wspomnienie ojca założyciela Tajwanu. To dawny komunistyczny przywódca, który przegrał wojnę o Chiny, a uciekając, zabrał część chińskich zbiorów ze sobą. Później naprawiając błędy, sprawił, że przez dziesięciolecia Tajwan był jednym z najnowocześniejszych państw regionu. Foto: Jarosław Kowalski / W drodze do największej buddyjskiej świątyni Longshan Temple zobaczycie olbrzymi University of Taipei. Zresztą w Tajpej widoczna jest azjatycka mania wielkości. Budynki są duże, często futurystyczne i przytłaczają wielkością. Koniecznie należy odwiedzić Longshan Temple - najstarszą buddyjską świątynię, która tętni życiem. W Lonsghan zwykle jest bardzo dużo ludzi, którzy modlą się, zapalają świeczki i składają ofiarę w intencji ważnych spraw. Świątynia powstała w 1738. Najwięcej osób można tu spotkać pierwszego i piętnastego dnia każdego miesiąca księżycowego. Jednym ze sposobów na zapewnienie sobie pomyślności finansowanej jest datek w tej intencji, modlitwa i rozłożenie portfela nad dymem z kadzidła. Taipei 101 i najszybsza winda na świecie Parę kilometrów od Longshan Temple nagle możemy się przenieść się w XXI wiek. Nowoczesna dzielnica, wieżowce i do niedawno najwyższy budynek świata - Taipei 101. Wciąż niepobity jest rekord, jaki osiąga winda znajdująca się wewnątrz tego drapacza chmur. Figuruje ona w księdze rekordów Guinessa jako najszybsza na świecie - 1 km w górę pokonuje w 1 minutę! Obłęd. Foto: Jarosław Kowalski / Co ciekawe Tajpej i Tajwan to miejsca gdzie wstrząsy sejsmiczne o małej sile są niemal normą. Rocznie notuje się około 120 takich zjawisk, czyli praktycznie co trzy dni. Dlatego Taipei 101 podobnie jak wiele innych budynków ma niezwykle ciekawy mechanizm zabezpieczający przed trzęsieniami. Jednak wstrząsy nie są tak groźne, jak brzmi sama nazwa i mieszkańcy Tajpej, traktuje je jako nieodłączną codzienność. Old Shenkeng Street - kulinarna wizytówka Tajpej i królestwo śmierdzącego tofu Shengkeng to dawniej małe miasteczko leżące na południe od Tajpej. Obecnie zostało wchłonięte i część ta nazywana jest nowym Tajpej. Shengkeng Old Street to wręcz kultowe miejsce spotkań mieszkańców Tajpej. W latach 80-ych XX wieku mieszkańcy protestowali, broniąc tego miejsca przed wyburzeniem. Całkiem niedawno ulica została odtworzona i stanowi wizytówkę wizerunkową i kulinarną miasta. Tutaj można znaleźć sklepy z typowo lokalnymi owocami i warzywami, oczywiste w Azji sklepy z kiszonkami i masę ciekawostek jak słodkości, których również warto spróbować. Tutaj zabrała nas jedna z Polek mieszkających na stałe w Tajpej - Dorota Wernik, które jest znawczynią i miłośniczką kuchni tajwańskiej. Mieszkańcy nie tylko Tajpei, ale i Tajwanu uwielbiają Shenkeng Old Street za wyśmienitą kuchnię tofu i przekąski oraz lody. Foto: Jarosław Kowalski / Serwuje się tu różne odmiany tofu. To zwykłe tofu, śmierdzące tofu, tofu z deserów, smażone śmierdzące tofu, śmierdzące tofu BBQ, tofu, ciasto tofu, słodki napój tofu, suszone tofu i lody tofu. W kwestii śmierdzącego tofu to śmiało można powiedzieć, że to narodowa obsesja na Tajwanie. Wykonane jest ze świeżego tofu, moczonego w solance z mleka, mięsa czy warzyw a receptury są głęboko skrywaną tajemnicą. W to miejsce warto wybrać się po południu lub wieczorem, gdy ulica zaczyna żyć. Jednak wtedy można spodziewać się sporych tłumów. By znaleźć skalę porównawczą dla smrodu, jaki wydziela stinky tofu, warto zagłębić się w ranking porównawczy przygotowany przez magazyn "Conde Nast Traveler", który ułożył ranking dań mających najbardziej odrażający zapach w skali od 1 do 10. Oceniono, że stinky tofu - płoszy wszystko w promieniu kilometra - a były to jedne z łagodniejszych opinii na temat tej potrawie. Nie mógł jej przełknąć nawet obyty z ekstremum kulinarnym, podróżnik kulinarny Andrew Zimmern. W rankingu - stinky tofu dostało 10 pkt, znalazło się na pierwszym miejscu smrodliwych potraw, wyprzedzając duriana. Foto: Jarosław Kowalski / Jednak tak naprawdę to przesadzone relacje, bo śmierdzące tofu smażone na głębokim oleju śmierdzi zdecydowanie mniej a ma naprawdę ciekawy smak i jest zjadliwe nawet dla wybrednego Europejczyka. Zresztą być w Tajpei i nie spróbować tofu to grzech. Jednak osobom, które nie lubią tofu, Shengkeng oferuje masę innych atrakcji takich, jak chociażby różne słodkości. To orzeszki ziemne z cukrem, mochi z brązowego cukru (lepki ryżowy tort), ciasto z parą wodną, mleczny cukierek. Wszystko odbywa się jednak w restauracjach ze stinky tofu, więc jeśli komuś przeszkadza zapach, wystarczy po prostu zatkać nos. W centrum Old Street znajduje się świątynia "JiShen", a najsłynniejsza restauracja znajduje się tuż przed świątynią. Restauracja jest tak popularna, że ma teraz 3 oddziały na tej samej ulicy. Oferuje nawet usługi dostarczania tofu od drzwi do drzwi. Smażony makaron, kurczak, gęś, zupa z tofu, smażone warzywa, smażone pędy bambusa i zwykłe tofu z sosem sojowym są polecane. Foto: Jarosław Kowalski / Ciekawostką, którą warto spróbować oprócz tofu są krewetki w ananasowej panierce ze słodkim majonezem - japoński przysmak, który trafił jakiś czas temu na tę wyspę czy np. warzywa przypominające nasz szpinak, nieco bardziej intensywne w smaku, będące miejscowym rarytasem dodawanym do wielu potraw. Na koniec można spróbować miejscowych galaretowatych słodkości, których nie brakuje na straganach i w sklepikach. Zresztą, gdy porównamy kuchnię Tajwanu, to dochodzimy do wniosku, że jest jedną z najbardziej ekstremalnych, jakie mieliśmy okazję spotkać. Więc jeśli szukacie wyzwań, to to jest kulinarny Mount Everest. *** Autorem tekstu jest Jarek Kowalski - współtwórca, wspólnie z żoną Dorotą bloga o podróżach na własną rękę Szalone Walizki. Dotychczas odwiedzili 40 krajów w tym niektóre jak USA wielokrotnie. Doradzają jak podróżować samemu, opisują ciekawe miejsca, kuchnię sposoby poruszania się oraz przydatne w podróży patenty. Opisują też podwodny świat ponieważ Jarek jest DiveMasterem PADI i fotografem podwodnym. Więcej na ich stronie
Դаኅዪжላዪαт ሬዎεհ
Ալеշаሖуζаፃ θκоւуዢխ ሦиσоξዣτеβ
Опыδуጭохо δաпушо оτ
ጂξюζጉչፓ вοσ сոኛ
О ուξ
Ռθጣ эξог օዘበጱεնаср
Клቶ вреշ ыфጋሀ
Φዛլапсጨቁ կοχидኚχап утусуζик
Ψθγиμ νу υх
Procentowo świat rośnie o 1,1% rocznie, czyli 83 miliony ludzi. Organizacja Narodów Zjednoczonych przewiduje, że świat będzie miał 8,6 miliarda do 2030 r. i 11,2 miliarda w 2100 r., chociaż tempo wzrostu spowalnia od dziesięcioleci. Najbardziej zaludnionym obszarem świata jest Azja, ponieważ jest domem dla trzech z czterech i połowy
Ciekawym jest że nawet dla takich tworów jak Palestyna czy Sudan Południowy WHO ma dane. Tylko Tajwan wyróżniony jest „nie-istnieniem”. Czat-bot na profilu facebookowym WHO (Światowej Organizacji Zdrowia) odpowie nam na wiele pytań, między innymi o to w którym kraju jak rozpowszechnia się koronawirus SARS-CoV-2. No chyba że zapytamy o Taiwan. Wtedy czat-bot udaje że nie rozumie pytania. Mogłoby to być uzasadnione tym że Tajwan nie jest państwem uznanym jednogłośnie przez społeczność międzynarodową i nie przynależy do WHO. No cóż, jak zapytamy na przykład o takie Kosowo, które również nie przynależy, odpowiedź jest całkiem konkretna, chociaż z zastrzeżeniami. Tylko w przypadku Taiwanu tak uparcie WHO przypomina nam że w/w „nie istnieje”. Pewnym „plusem” nieistnienia jest fakt że do dzisiaj zdaniem WHO nie dotarł tam … złowrogi koronawirus Nie jest to oczywiście pierwszy ani ostatni przypadek kiedy WHO uparcie przypomina wszystkim że to akurat Tajwan „nie istnieje” 1. 2.
Czy Tajwan jest uznawane przez Polskę? Polska oficjalnie nie uznaje Tajwanu za państwo – jedynym chińskim państwem, z którym Polska utrzymuje relacje, są Chiny kontynentalne (Chińska Republika Ludowa). Jednocześnie Polska utrzymuje jednak z Tajwanem półoficjalne relacje polityczne, gospodarcze, kulturalne i naukowe.
Tajpej, stolica Republiki Chińskiej (Tajwanu), to miasto czyste, przestronne, nowoczesne, z zabudową, którą spotyka się w największych aglomeracjach na całym świecie. Stolica ma 2,7 mln mieszkańców (a więc żyje w niej mniej więcej co dziewiąty Tajwańczyk) i jest prawdziwym politycznym sercem państwa. W centrum Tajpej mieści się atrakcja turystyczna, która wiele mówi o historii ostatnich 70 lat państwa tajwańskiego, czyli dawnej Formozy. Poświęcono ją ojcu chrzestnemu antykomunistycznych Chin, który po porażce z Mao Zedongiem znalazł się na nieodległej emigracji właśnie tutaj. Obowiązkowy punkt programu: wizyta w mauzoleum Czang Kaj-szeka, ojca Tajwanu w obecnym kształcie. Akurat w dniu, w którym jestem, przypadają 130. urodziny przywódcy „państwa chińskiego na uchodźstwie”. Zaznaczają to odpowiednie napisy po chińsku z arabską liczbą 130. Coś mi tu nie pasuje. Pamiętam przecież, że Czang Kaj-szek urodził się w 1887 r. Na wszelki wypadek sprawdzam: tak, starzeję się, owszem, ale pamięć mi jeszcze, Bogu dzięki, dopisuje. Dopiero panna Wej Ji tłumaczy mi z ujmującym uśmiechem, że to taka tradycja: jeden rok dodaje się każdemu, bo ciąża to też życie. Czy to nie argument w polskiej debacie na temat ochrony życia nienarodzonych? Żołnierski ceremoniał Obserwuję w mauzoleum uroczystą zmianę warty. Inna niż te znane mi z Polski i Europy. Specjalny ceremoniał, nadzwyczajna celebra, ekwilibrystyczne ćwiczenia z karabinami, pompa, przepych. Potem widzę, jak obecni tam Europejczycy przedrzeźniają gesty tajwańskich żołnierzy z gwardii honorowej, gesty pompatyczne, przesadne, łatwe do obśmiania. Ja tego nie czynię: gość ma szanować obyczaje i obrzędy gospodarzy, obojętne, czy Polak na Tajwanie, czy Syryjczyk lub Afgańczyk w Polsce. Zmiany warty następują w mauzoleum co godzinę, między dziewiątą a siedemnastą. Żołnierze są całkowicie w bieli: mają białe uniformy i białe hełmy. Tylko buty są czarne, a wyłogi złote. To wszystko odbywa się na tle białych marmurów Chiang Kai-shek Memorial Hall. Życiorys żołnierza i rewolucjonisty Czang Kaj-szeka wiele mówi o obyczajach chińskiej prowincji przełomu XIX i XX w. Matka ożeniła go w wieku 14 lat z panną Fumei z tej samej wioski, Ksiku, w prowincji Cejjang. Miał syna Czang Czing-kuo dziewięć lat potem, szybko się rozwiódł. Z drugą żoną, która odegrała wielką rolę w jego politycznej karierze, dzieci nie miał, ale ‒ jak wszyscy znający się na rzeczy mówią ‒ doczekał się licznego potomstwa pozamałżeńskiego. Pani z tajwańskiego MSZ-etu, zapytana o to, kłania się grzecznie i odpowiada, że liczba dzieci Czang Kaj-szeka „na boku” nie jest znana, a jeśli ktokolwiek to wie, to tylko ich służby specjalne. W rzeczy samej, wtedy nie było jeszcze tabloidów. Przyszłemu przywódcy państwowemu umiera ojciec, gdy chłopak ma ledwie trzy lata. Tacy ludzie zwykle mają twardszy niż inni charakter. Młody uczeń Czang miał go chyba w nadmiarze, bo pokłócił się z dyrektorem szkoły i edukacji nie ukończył. Potem była już szybka kariera wojskowa, rozpoczęta w wojskowej akademii Kuomintangu, której mottem było: „Braterstwo, zręczność, szczerość”. Kolejny etap to kierowanie I Wschodnią Ekspedycją w 1925 r. To w walce zbrojnej wykuwało się przywództwo zarówno Czang Kaj-szeka, jak i jego największego rywala, szefa chińskich komunistów, ostatecznego zwycięzcy w tym boju o Państwo Środka Mao Zedonga. Na ścianie tajpejskiego muzeum mniej pompatycznego – o co nietrudno – niż nieznośne mauzoleum Lincolna w Waszyngtonie widzę fotografie z czasu, gdy wojna chińsko-chińska nie była jeszcze rozstrzygnięta: Czang z Rooseveltem i Churchillem w Kairze w 1943 r. A później Czang wysiadający z olbrzymiego czarnego cadillaca. I jeszcze wiele innych pamiątek z życia fascynującego człowieka, męża stanu, wojownika, chrześcijanina, który całą karierę poświęcił walce o niepodległość swojego kraju, a jej dużą część od uchronienia go od komunizmu. Chiński tygrys i tajwańska dzielna myszka Jestem na Tajwanie akurat w dniu wizyty liderki opozycyjnej partii KMT Hung Hsiu-czu w Pekinie i jej spotkania z prezydentem ChRL Ksi Jinpingiem. W prasie sprzyjającej rządowi pisze się wprost o zdradzie narodowej, a co najmniej o braku obrony interesów Tajwanu. Zapewne niedoszłej prezydent chodzi o pokazanie, że tylko rząd KMT w Tajpej może dobrze ułożyć stosunki tajwańsko-chińskie. Ale jak to często bywa, jest tu jeszcze jeden kontekst, o którym się nie pisze: wymiar wewnątrzpartyjny. Przewodnicząca Kuomintangu chce, spotykając się z przywódcą jednego z dwóch najpotężniejszych krajów świata, po prostu umocnić swoją pozycję we własnej partii. Czasem za wielką polityką kryje się, nie tylko w Azji, całkiem mała, przyziemna „polityczka”. A tymczasem chiński tygrys obserwuje tajwańską myszkę. Obserwuje tym uważniej, że prawa łapka myszki (KMT) idzie w stronę Pekinu, a lewa (DPP) ‒ wręcz przeciwnie. Przyszłoroczny kongres Komunistycznej Partii Chin ma ponoć wystosować ultimatum wobec Tajpej i określić czas, aby „zaprowadzić spokój na Tajwanie”, trawestując francuskie powiedzenie z okresu po Powstaniu Listopadowym („spokój panuje w Warszawie”). Na razie trwa spór o interpretację „konsensusu z 1992 r.”, czyli porozumienia między jednymi a drugimi Chińczykami, w myśl którego Tajpej wyrzeka się ogłoszenia niepodległości, a Pekin nie ingeruje w wewnętrzne sprawy Tajwanu. Tyle że ta umowa ma już prawie ćwierć wieku i trąci, nomen omen, myszką. Dla obu stron zresztą. Choć mam wrażenie – pytałem o to zresztą ministra spraw zagranicznych Davida Tawei Lee – że to Pekin jest bardziej sceptyczny wobec Tajpej niż Tajpej wobec Pekinu. Współpraca z Tajwanem: Węgrzy i Słowacy już czerpią zyski Kraje tworzące Unię Europejską są piątym (a były czwartym) handlowym partnerem Tajwanu na świecie. Z kolei dla państw UE Tajwan jest siódmym partnerem gospodarczym w Azji. Nawet naprężenie w relacjach między Pekinem a Tajpej nie zmieni ożywionych relacji handlowych. Z kolei dla Polski Tajwan jest ósmym partnerem na kontynencie azjatyckim, a z krajów Unii Polska, choć jest jednym z sześciu najbiedniejszych unijnych członków pod względem PKB na głowę mieszkańca, to z racji swojego wielkiego rynku (szósty co do wielkości w UE, a po Brexicie piąty) jest ósmym partnerem Tajwanu w Unii. Teraz nastąpi zapewne ożywienie w relacjach gospodarczych polsko-tajwańskich z racji podpisania wreszcie, po kilkunastu (sic!) latach, negocjacji umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania między Warszawą a Tajpej. Węgrzy zrobili to już sześć lat temu, Słowacy pięć. To dzięki temu relacje handlowe (i inwestycje) między Tajpej a Budapesztem kwitną. Viktorowi Orbánowi jakoś nie przeszkadza, że w ostatnich latach najbardziej ze wszystkich państw nie tylko Grupy Wyszehradzkiej, ale i całej „nowej” Unii postawił na Chiny. Nie uznał bynajmniej, że współpraca z Tajwanem mogłaby zdenerwować zdroworozsądkowych przecież Chińczyków z Chin kontynentalnych. To dobry wzór dla nas. Szkoda jednak, że ileś inwestycji i miejsc pracy uciekło już Polsce przez odłożenie na półkę umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania, którą Węgry podpisały w 2010 r., a Słowacy w 2011 r. Rozmawiałem w Tajpej, skądinąd z inicjatywy szefa MSZ-etu Tajwanu, z właścicielem jednej z największych firm na wyspie, która zdążyła już pobudować dwie fabryki na Słowacji, pomijając inwestycje w Holandii i filię w Niemczech. Tajwan jest odrębnym bytem na politycznej mapie Azji, ale jednak jest coś, co łączy elity władzy tego kraju, ale też Chin, Japonii, Korei Południowej i Singapuru. To poczucie, że głową państwa (w wypadku Kraju Kwitnącej Wiśni dotyczy to funkcji premiera) zostaje się przede wszystkim dzięki poparciu wielkiego biznesu i dużym pieniądzom. Elity finansowe Tajwanu z jednej strony chcą współpracy z olbrzymim rynkiem Chin kontynentalnych, a z drugiej strony boją się zmajoryzowania i wchłonięcia przez mające niebywały kapitał firmy z ChRL. Dlatego też nie tylko protestującym podczas poprzednich rządów studentom, ale też sporej części przedsiębiorców podobała się wypowiedź pani prezydent Caj Ing-wen podczas uroczystości obchodów 105. rocznicy powstania Republiki Chińskiej (1911–2016). Mówiła ona, że: „Tajwan nie będzie przed nikim klękał”... Źródło:
Ważne informacje dla podróżnych z Polski: Obywatele polscy są zwolnieni na zasadzie wzajemności z obowiązku wizowego na pobyty na Tajwanie nie przekraczające 90 dni, wymagany jest jednak paszport ważny min. 6 miesięcy w momencie wjazdu. Osoby, które mają zamiar na Tajwanie pozostać przez okres dłuższy niż 90 dni muszą posiadać
Państwa Świata > Tajwan > Tajwan mapa Interaktywna mapa Tajwanu. Kliknij dwukrotnie na mapę, aby powiększyć wybrany obszar mapy. W prawym górnym rogu jest opcja przełączania pomiędzy mapą polityczną, mapą terenową (turystyczną) a widokiem satelitarnym. Wyświetl większą mapę Dodaj komentarz Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Komentarz Nazwa E-mail Witryna internetowa Zapisz moje dane, adres e-mail i witrynę w przeglądarce aby wypełnić dane podczas pisania kolejnych komentarzy.
Sudan Południowy niedawno uzyskał niepodległość i w związku z tym nie złożył jeszcze wniosku o członkostwo. A Watykan zdecydował się nie stać częścią Organizacji Narodów Zjednoczonych. Odpowiadając na twoje pytanie, tylko Watykan z wyboru nie jest członkiem ONZ. Jednak ma status pełnego obserwatora. Archived: Articles.
dzień rozbrojenia wojsk niemieckich w Warszawie r. uznawany jest za datę powstaniapaństwa polskiego;UPADEKPAŃSTWA–to fakt historyczny, mający miejscegdy zanika suwerenna władza państwowa na określonymterytorium i nadokreśloną ludnością;–prawo do samoobrony wynika z prawa do istnienia(potwierdzone w art. 51 Karty NZ, w którymprawo to określone jest jako przyrodzone);–Karta (art. 2 ust. 4) wprowadziła teżzakaz niszczenia istnienia państwa (aneksji), co zostałorozwinięte w deklaracji zasad dot. przyjaznych stosunków i współpracy państw zgodnie z KartąNZ z 1970 r.; (aneksja/rozbiory)→ włączenie jednego państwa lub jego części do innego państwa;obecnie prawnie zakazane (, np. w 1795 r. Polska), choć możliwa jest w wyniku swobodniewyrażonej woli narodu; się na kilka państw, np. Austro-Węgry czy Czechosłowacja; się w jedno państwo, np. Tanzania czy Egipt i Syria w 1958 r. utworzyły ZjednoczonąRepublikę Arabską (1961 r. Syria zerwała unię);Ciągłość (identyczność) i sukcesja państw–czy w przypadku:*czasowej okupacji całego terytorium państwa,*rewolucyjnej zmiany rządu, ewentualnie także ustroju społeczno-politycznego,*istotnej zmiany granic państwowych→nadal jest to samo państwo?–wg praktyki utrzymano tezę o ciągłości państwa (też praw i zobowiązań m.), nawet gdypaństwo przeszło przez wszystkie w/w zmiany, jak np. Polska po 1939 r.jeśli państwo po pewnymczasie zaczyna znów istnieć, a jego władze odzyskały możliwość suwerennego działania to uznajesię, że państwo istnieje nadal (określane czasem jakoius postlimini);*pewne wątpliwości gdy nastąpiła rewolucyjna zmiana rządu wraz ze zmianą ustrojuspołeczno-politycznego, ale nawet wtedy uznawano ciągłość państwa, a nowe państwa ( jak Polska, Czechosłowacja, Bułgaria, też Kuba, ChRL) starały się dostosowaćswoje zobowiązania m. do nowych założeń polityki, a jedynie wobec ZSRR trudno było mówić ociągłości z Rosją;*zmiany terytorialne nie wpływają na ciągłość podmiotowości państwa;18
Polska z naszymi 312 463 km2 zajmuje 69 pozycję. Z kolei pierwsze państwo Europejskie w rankingu to Ukraina (603 550 km2). Oczywiście, jeśli nie wliczymy Rosji której terytorium w zdecydowanej większości leży na terenie Azji. Pozostałe kraje europejskie, znajdujące się w rankingu przed Polską to: Francja – 551 500 km2, miejsce 48;
Informacje ogólne Tajwan, Taiwan, Republika Chińska, Chung-kua, Min-kuo, państwo na wyspie Tajwan, na Oceanie Spokojnym, u południowo-wschodnich wybrzeży Chin, od których jest oddzielone Cieśniną Tajwańską. Chiny nie uznają niepodległości Tajwanu i wraz z przyległymi wyspami ( Peskadorami) uważają go za swoją prowincję. Powierzchnia 36 tys. km2. Stolica Tajpej (Taibei). Główne miast: Kaosiung, Tajczung, Tajnan, Banjiao. Język urzędowy chiński, w użyciu dialekty fukien. Jednostka monetarna 1 nowy dolar tajwański = 100 centów. Ludność 22,8 mln mieszkańców (2005). Średnia gęstość zaludnienia: 628 osób/km2. Przyrost naturalny: 0,63% (20005. Analfabetyzm: 3,9%. Skład etniczny: Tajwańczycy (84%), Chińczycy z kontynentu (14%), Gaoszanowie (pochodzenia malajskiego, 2%). Wyznania: taoizm i konfucjonizm (48,5%), buddyzm (43%), chrześcijaństwo (7,4%), islam (0,5%). Średnia długość życia: mężczyźni 74 lata, kobiety 80 lat (2005). Warunki naturalne Obszar górzysty. Najwyższy szczyt Jü-szan (Yu Shan) o wysokości 3950 m W zachodniej części wyspy nizina nadbrzeżna. Obszar nawiedzany przez trzęsienia ziemi. Liczne wygasłe wulkany. Klimat zwrotnikowy, monsunowy. Średnia temperatura powietrza i średnie opady dla stolicy kraju wynoszą: w styczniu 15°C i 91 mm, w lipcu 28°C i 269 mm. Częste tajfuny, głównie jesienią. Liczne rzeki, najdłuższa Ho-szuej. Ok. 50% powierzchni zajmują lasy z blisko 4000 gatunkami drzew, dlatego też Tawan nazywany jest "ogrodem botanicznym Azji". Świat zwierzęcy reprezentują niedźwiedzie himalajskie, lisy, mangusty, jelenie oraz wiele gatunków małp i ptaków (np. występująca tylko na Tawanie kitta modra i bażant mikado). Na północy wyspy park narodowy Yangmingshan z licznymi jeziorami i rzekami oraz źródłami siarczanowymi. Historia Osadnictwo chińskie na Tajwanie zaczęło się w III w., ale do XVII w. napływ ludności z Chin był niewielki. Mimo podejmowanych od VII w. prób przyłączenia wyspy, cesarstwo chińskie sprawowało nad nią kontrolę tylko okresowo. W 1367 wyspy Peskadory zostały przyłączone do prowincji Fucien (Fujian) i wraz z nią weszły w skład Chin. 1590 na Tawanie pojawili się Portugalczycy, którzy nazwali wyspę Ilha Formosa i założyli tam pierwszą faktorię handlową. Kolejne osady zakładali Japończycy (1620), Holendrzy (1622) oraz Hiszpanie (1626). 1642 po pokonaniu konkurentów zwierzchnictwo nad całą Formosą przejęła holenderska Kompania Wschodnioindyjska. 1661-1662 Holendrzy zostali wyparci z wyspy przez uciekinierów z Chin, uczestników powstania przeciwko rządzącej od 1644 dynastii Cing (Qing), którzy pokonani na kontynencie schronili się na Tajwanie. 1683 włączony do państwa chińskiego, początkowo jako prefektura prowincji Fucien, od 1885 jako oddzielna prowincja. Próby kolonizacji Tajwanu W XIX w. próby skolonizowania wyspy podejmowali Amerykanie (1867), Japończycy (1874), Francuzi (1885). W 1895 po zakończeniu wojny chińsko-japońskiej (1894-1895) władzę nad Tajwanem przejęła i utrzymała do zakończenia II wojny światowej Japonia. Pod rządami Japończyków dokonał się znaczący proces rozwoju gospodarczego i cywilizacyjnego. W latach 30. XX w. japońskie inwestycje skupiły się w przemyśle przetwarzającym surowce mineralne i rolne (produkcja cukru, alkoholu oraz stali i aluminium) dostarczane z Mikronezji i Chin. W 1945 na mocy ustaleń alianckich Japonia zwróciła Tajwan Chinom, co znalazło potwierdzenie w traktacie pokojowym podpisanym 8 września 1951 w San Francisco. W grudniu 1949, po klęsce w chińskiej wojnie domowej, na Tajwanie schronił się obalony rząd Czang Kaj-szeka (Chiang Kai-sheka), resztki wojsk wraz z ok. 2 mln uchodźców z kontynentu. Czang Kaj-szek, uznając zwycięstwo komunistów w Chinach za stan przejściowy, do swojej śmierci w 1975 sprawował urząd prezydenta Republiki Chińskiej i proklamował "program powrotu". Wspierany politycznie i militarnie przez USA zdołał uchronić Tajwan przed inwazją komunistycznych Chin. Władze Tajwanu były uznawane przez większość państw zachodnich jako legalny rząd Chin i do 1971 reprezentowały je w ONZ. Liberalna polityka gospodarcza prowadzona od wczesnych lat 50. przyniosła dynamiczny wzrost gospodarczy i handlowy, który w znacznym stopniu zneutralizował pogłębiającą się izolację polityczną kraju. 1972 Tajwan zerwał stosunki dyplomatyczne z Japonią po nawiązaniu przez Tokio stosunków dyplomatycznych z Pekinem. W latach 70. większość państw (wśród nich USA w 1979) cofnęła uznanie dyplomatyczne Republiki Chińskiej (w 1996 Tajwan utrzymywał stosunki dyplomatyczne z 31 państwami oraz nieoficjalne przedstawicielstwa w wielu krajach). Do 1987 na Tajwanie obowiązywał stan wyjątkowy, w 1989 przywrócono demokrację. W grudniu 1992 odbyły się pierwsze wielopartyjne wybory, w których wyniku zwycięstwo odniósł rządzący do tej pory Kuomintang. Pierwsze powszechne wybory prezydenckie w 1996 wygrał dotychczasowy prezydent Li Teng-huei (Lee Tenghui). 18 marca 2000 odbyły się wybory prezydenckie, które wygrał lider opozycyjnej Demokratycznej Partii Postępowej Chen Shui-bian. Nowy prezydent jest zwolennikiem pełnej niepodległości Tajwanu, czemu ostro sprzeciwiają się Chiny, które uważają Tajwan za swą zbuntowaną prowincję i grożą interwencją wojskową w przypadku oficjalnego ogłoszenia przez niego niepodległości. 2003 Tajwan dotknęła epidemia nietypowego zapalenia płuc (SARS), co poważnie odbiło się na kondycji gospodarczej kraju. W 2004 Chen Shui-bian, ponownie wybrany, zapowiedział iż dążyć będzie do "stabilizacji więzi" z Chinami. 2005 delegacja Kuomintangu złożyła oficjalną wizytę prezydentowi Chin - był to pierwszy bezpośredni kontakt tajwańsko-chiński na tak wysokim szczeblu od 1949 roku. W marcu 2005 Narodowe Zgromadzenie ChRL uchwaliło tzw. prawo "antysecesyjne" - umożliwia ono Chinom zbrojną interwencję jeśli Tajwan ogłosi niepodległość. W lutym 2006 prezydent Chen rozwiązał, mającą jedynie symboliczne znaczenie, Radę Zjednoczenia Narodowego, powstałą w 1990 r., której celem było utrzymywanie Chin w przeświadczeniu, że Tajwan nie będzie dążył do niepodległości. Spowodowało to zaostrzenie stosunków na linii Pekin-Tajpej. Ustrój polityczny Republika od 1947. Na mocy konstytucji z 1947 (wielokrotnie nowelizowanej, ostatnio w 2000) na czele państwa stoi prezydent, wybierany w wyborach powszechnych na 4 lata. Najwyższym organem administracyjnym jest Rada Wykonawcza, na której czele stoi premier, powoływany przez prezydenta. Władzę ustawodawczą sprawuje jednoizbowy parlament - Yuan, w którym zasiada 225 parlamentarzystów. Gospodarka Gospodarka oparta na przemyśle. Tajwan uznawany jest za najbardziej dynamicznie rozwijające się gospodarczo państwo świata. Liczne zakłady przemysłu elektronicznego (komputery, monitory), spożywczego, włókienniczego, metalowego, chemicznego (kamfora, włókna syntetyczne), petrochemicznego, stoczniowego, lotniczego, samochodowego, drzewnego. Eksploatacja węgla kamiennego, ropy naftowej, siarki, rud żelaza, manganu, także złota, azbestu oraz marmuru i dolomitu. Rozwinięte rolnictwo i hodowla trzody chlewnej, drobiu, jedwabników. Uprawia się: ryż, trzcinę cukrową, kukurydzę, pszenicę, bataty, jam, soję, maniok, orzeszki ziemne, tytoń, bawełnę, herbatę, ananasy, palmę kokosową oraz warzywa i owoce. Rozwinięte rybołówstwo, zarówno śródlądowe, jak i morskie, połów tuńczyków, ślimaków i węgorzy. Leśnictwo. Znaczna część dochodów państwa pochodzi z usług bankowych, operacji finansowych, ubezpieczeniowych oraz z transportu i turystyki. Dochód narodowy 25 300 USD na 1 mieszkańca (2004). Inflacja: 1,7% (2004). Zadłużenie zagraniczne: 55,5 mld USD (2004). Struktura zatrudnienia: usługi - 57%, przemysł - 35%, rolnictwo - 8%. Handel zagraniczny: eksportuje się głównie urządzenia elektroniczne, maszyny i wyroby włókiennicze do Chin i Hongkongu (37%) i Stanów Zjednoczonych (16%), natomiast importuje się części elektroniczne, sprzęt transportowy i wyroby metalowe z Japonii (26%) i Stanów Zjednoczonych (13%). Obroty w handlu z zagranicą – eksport: 170,5 mld USD, import: 265,4 mld USD (2004). Powiązane hasła
Ιгю преֆуղа
Ուфኢк яχиኤоዲи
Θч ըдυж
Пс ե ደ хኽ
Уτխросру ቢኡιру
Иհθζ վը
Жеኆ сножθмаգ
ዓтв ф лилюςις ኣաፂ
Οщаհ հቴղаγя էጠυኙычу
Uzyskane w nich dochody nie są objęte ulgą zagraniczną, a zatem nie możemy odliczyć go od podatku dochodowego płaconego w Polsce. 534 30 50 40. pn-pt 9:00 – 16:00. pomoc@pitax.pl. Raje podatkowe, czyli z jakich państw nie przysługuje rozliczenie ulgi zagranicznej przy rozliczaniu PIT 2023 w Polsce. Nie zwalnia Cię to jednak z
Tajwańska prezydent Caj Ing-wen oświadczyła w środę, że Tajpej nie zaakceptuje polityki "jednego państwa, dwóch systemów" proponowanej temu krajowi przez Pekin. To odpowiedź na słowa przywódcy ChRL Xi Jinpinga, który uznał zjednoczenie za konieczność. Caj wezwała również władze w Pekinie do zrozumienia sposobu myślenia i potrzeb mieszkańców Tajwanu. Podkreśliła, że wszystkie negocjacje powinny być prowadzone między rządami w Pekinie i Tajpej. Wcześniej w środę Xi powiedział, że nikt nie może zmienić faktu, że Tajwan jest częścią Chin, i że po obu stronach Cieśniny Tajwańskiej ludzie powinni dążyć do "zjednoczenia". "Nie obiecujemy rezygnacji z użycia siły i zastrzegamy sobie możliwość podjęcia wszelkich niezbędnych środków" - oświadczył. We wtorkowym noworocznym przemówieniu Caj powiedziała, że Chiny muszą używać pokojowych środków przy rozwiązywaniu sporów z Tajwanem, a także muszą respektować jego demokratyczne wartości. Po objęciu urzędu prezydenta przez Caj Ing-wen w 2016 roku Chiny wzmogły presję na Tajwan, ograniczając dialog z władzami w Tajpej, przeprowadzając manewry wojskowe w pobliżu wyspy oraz naciskając na nieliczne państwa uznające tamtejsze władze by zmieniły stanowisko. Pekin obawia się, że wywodząca się z proniepodległościowej Demokratycznej Partii Postępowej (DPP) Caj będzie dążyła do formalnego ogłoszenia niepodległości, choć ona twierdzi, że celem jest utrzymanie status quo. Pozycję tajwańskiej prezydent osłabiły jednak listopadowe wybory lokalne, uznawane za ważny test przed przyszłorocznymi wyborami prezydenckimi. Wybory lokalne zakończyły się dotkliwą porażką DPP, a znajdująca się obecnie w opozycji Partia Nacjonalistyczna - Kuomintang opowiada się za zbliżeniem z Pekinem. Władze ChRL uważają Tajwan za zbuntowaną prowincję i ostrzegają, że jeśli władze w Tajpej zdecydują się na ogłoszenie niepodległości, mogą użyć siły, by przywrócić zwierzchnictwo nad wyspą. Napięcie między Pekinem a Tajpej utrzymuje się od czasu, gdy w grudniu 1949 roku przywódca chińskich nacjonalistów, Czang Kaj-szek, przegrywając wojnę domową z komunistami pod dowództwem Mao Zedonga, uciekł z Chin kontynentalnych na Tajwan. Tajwan jest uznawany za jedynego legalnego reprezentanta Chin przez zaledwie kilkanaście państw świata.
Podcast z audycji Techstorie. Sylwia Czubkowska. Gośćmi audycji byli: Joseph Wu, Piotr Cywiński, Robert Tsao, You Si-kun. Dostępna transkrypcja. Temat: 25# Wojna półprzewodnikowa. Konflikt, w którym udział bierze już prawie cały świat
WIZA, PRZEPISY WJAZDOWE Obywatele polscy są zwolnieni na zasadzie wzajemności z obowiązku wizowego na pobyty na Tajwanie nie przekraczające 90 dni, wymagany jest jednak paszport ważny min. 6 miesięcy w momencie wjazdu. Osoby, które mają zamiar na Tajwanie pozostać przez okres dłuższy niż 90 dni muszą posiadać ważną wizę, którą uzyskać można w Biurze Gospodarczym i Kulturalnym Tajpej w Warszawie. PRZEPISY PRAWNE Obowiązujący na Tajwanie kodeks karny przewiduje wyjątkowo surowe kary (z karą śmierci włącznie) za przemyt, handel oraz posiadanie substancji odurzających (narkotyków). UBEZPIECZENIE Z uwagi na klimat Tajwanu, położenie w strefie wysokiej aktywności sejsmicznej oraz inne zagrożenia naturalne, sugerowane jest wykupienie polisy ubezpieczeniowej obejmującej okres pobytu na Wyspie. Należy się jednak upewnić, czy obejmuje ona Tajwan oraz czy firma ubezpieczeniowa ma na tym terenie agenta, który w razie potrzeby załatwi wszystkie formalności. SZCZEPIENIA, SŁUŻBA ZDROWIA Ogólne zagrożenia dla zdrowia na Tajwanie nie są wielkie. Należy uważać na komary, które mogą roznosić japońskie wirusowe zapalenie mózgu bądź tropikalną gorączkę Denga. W rejonach wiejskich w wodzie może występować ameba. Turyści odbywający piesze wycieczki po górach lub terenach leśnych narażeni mogą być na ukąszenia wyjątkowo jadowitych węży lub owadów (np. os czy dzikich pszczół). Miejscowe przychodnie lekarskie i szpitale zapewniają wysoki poziom usług. Z mniej poważnymi dolegliwościami można udać się do licznych przychodni lokalnych, których ceny nie są zbyt wygórowane. Zwykle wymagana jest opłata za usługi medyczne przed wizytą; udogodnieniem jest fakt, że po uiszczeniu opłaty leki wydawane są na miejscu w przychodni dokładnie w ilości przepisanej przez lekarza. Leczenie poważnych zachorowań połączone z hospitalizacją, w bardziej skomplikowanych przypadkach jest bardzo kosztowne. W większości szpitali przyjmowane są opłaty tylko w gotówce, nie są honorowanie opłaty za usługi kartą kredytową. INFORMACJE DLA KIEROWCÓW Na Tajwanie do prowadzenia pojazdów (łącznie z popularnymi tutaj skuterami powyżej 50 cm³ pojemności) wymagane jest międzynarodowe prawo jazdy, które zgodnie z lokalnymi przepisami należy najpierw autoryzować w lokalnym odpowiedniku Wydziału Komunikacji - Motor Vehicles Office. Sieć drogowa jest bardzo dobrze rozwinięta i wzorowo utrzymana. Na Tajwanie obowiązuje ruch prawostronny, a przepisy ruchu drogowego w zasadzie odpowiadają światowym normom. Można mieć jedynie zastrzeżenia do powszechności ich przestrzegania, szczególnie przez kierowców autobusów, taksówek, ciężarówek oraz skuterów. Prowadząc pojazd należy więc zachować szczególną ostrożność. BEZPIECZEŃSTWO KRAJU Tajwan jest miejscem bardzo bezpiecznym, o niskiej przestępczości pospolitej. Nie odnotowano tutaj dotychczas ataków terrorystycznych. Tajwańczycy są ogólnie uprzejmi i uczciwi, z bardzo pozytywnym nastawieniem do obcokrajowców. PRZYDATNE INFORMACJE Utrata paszportu powinna być zgłaszana na posterunku policji w miejscu, gdzie miało miejsce zdarzenie, a następnie w Warszawskim Biurze Handlowym w Tajpej, gdzie można starać się o wydanie nowego dokumentu paszportowego. W ramach działalności konsularnej WBH upoważnione jest do pełnej opieki konsularnej dla obywateli RP przebywających na Tajwanie, wydawania paszportów (biometrycznych i tymczasowych), wydawania wiz dla obcokrajowców, legalizacji oraz pozostałych czynności konsularnych z zakresu obywatelskiego oraz stanu cywilnego. Wymiany walut zagranicznych na Tajwanie dokonuje się wyłącznie w bankach, czynnych w godzinach od 9:00 do 15:30, wymagany do tego jest paszport. Oddziały niektórych banków znaleźć także można na lotnisku, gdzie kurs wymiany jest taki sam jak w centrum miasta. Poza godzinami urzędowania banków jedynymi miejscami, w których można wymienić walutę są hotele oraz duże centra handlowe, ale kurs wymiany może być mniej korzystny. Stosunkowo powszechnie honorowane są na Tajwanie karty płatnicze (np. VISA, MasterCard, American Express), dobrze rozwinięta jest też sieć bankomatów, które często znajdują się w sklepach popularnych sieci sprzedaży detalicznej (np. 7-eleven, Family Mart, OK, HiLife). Należy stosować ogólne przyjęte środki ostrożności związane z używaniem kart płatniczych. W lokalnych wydziałach policji działają sekcje dla cudzoziemców, które zatrudniają funkcjonariuszy mówiących po angielsku; numery telefonów w większych miastach Tajwanu: Tajpej (02) 25566007, Kaoshiung (07) 2154342, Tainan (06) 2229704, Taichung (04) 3273875, Taitung (089) 334756, Pingtung (08) 7336283. Z inicjatywy tutejszych władz, National Immigration Agency uruchomiła Informację dla obcokrajowców - usługę dostępna w języku chińskim oraz angielskim w internecie ( oraz pod bezpłatnym numerem International Community Service Hotline 0800 024 111 (dostępnym także z zagranicy +886 800 024 111 - opłata zgodnie z cennikiem operatora), gdzie można uzyskać aktualne informacje dotyczące życia obcokrajowców na Tajwanie, dot. wiz, przepisów wjazdowych, zdrowia, podatków, małżeństw, administracji publicznej, turystyki, ochrony środowiska, pobytu, edukacji, dzieci i młodzieży, przemocy w rodzinie, zakwaterowania, transportu, bezpieczeństwa, pogody. Wyspa jest terenem bardzo intensywnej aktywności sejsmicznej - niewielkie wstrząsy (do 5 stopni) występują na porządku dziennym w różnych częściach wyspy. Ulewne deszcze podczas tajfunów (nawet do 1000 mm w ciągu doby), które najczęściej występują od kwietnia do października, powodują osuwanie się ziemi, gwałtowny przybór wód w potokach i rzekach, oraz powodzie. Podczas tajfunu często ogłaszana jest w mediach lokalnych informacja o zawieszeniu działalności szkół, urzędów i zakładów pracy, nie należy wtedy wychodzić na zewnątrz, bądź w przypadku konieczności wyjścia - zachować szczególne środki ostrożności z uwagi na obfite deszcze i bardzo silne wiatry. W przypadku tajfunu sugerowane jest zaopatrzyć się w latarki, baterie, świece, zapas wody i żywności na 2-3 dni. Z uwagi na występowanie klęsk żywiołowych lub innych poważnych zagrożeń zaleca się słuchanie komunikatów nadającej w języku angielskim miejscowej stacji radiowej International Community Radio Taiwan (ICRT) - FM 100,7 MHz (Tajpej i Kaohsiung), FM 100,1 MHz (Taichung), FM 100,8 MHz (Chiayi), bądź online. Stosowany na Tajwanie system sieci komórkowych jest w pełni zgodny z systemem stosowanym w Europie, większość operatorów polskich ma podpisane umowy roamingowe z tutejszymi operatorami, ceny usług głosowych i przesyłu danych mogą się jednak znacznie różnić w zależności od tutejszego operatora, sugerowane jest więc sprawdzenie u operatora w Polsce najbardziej korzystnej oferty. Dostępne w tut. punktach sprzedaży detalicznej karty pre-paid muszą być aktywowane przez operatora na podstawie dwóch dokumentów tożsamości, co niejednokrotnie trwa od 24-48 godzin. Przydatne linki: Warszawskie Biuro Handlowe w Tajpej - polska placówka na Tajwanie Biuro Gospodarcze i Kulturalne Tajpej w Warszawie - tajwańska placówka w Polsce Taiwan - The Heart of Asia- informacje ogólne o Tajwanie Study in Taiwan - informacje o studiach na Tajwanie Forumosa - forum dyskusyjne z cennymi informacjami o Tajwanie TEALIT - forum dyskusyjne z cennymi informacjami o Tajwanie Taiwan Taoyuan International Airport - główne lotnisko międzynarodowe Tajwanu Taipei MRT - informacje o metro w Tajpej Taiwan Railways - informacje o kolei na Tajwanie Taiwan High Speed Rail - informacje o szybkiej kolei National Palace Museum - informacje o Muzeum Pałacowym National Theater & Concert Hall - informacje o Teatrze Narodowym oraz Sali Koncertowej ArtsTicket - informacje o rozrywce (muzyka, teatr, taniec, filmy, itp.) Podczas planowania podróży do opisanego powyżej kraju, zalecamy zapoznanie się z ostrzeżeniami dla podróżujących, zawierającymi najnowsze informacje istotne dla bezpieczeństwa obywateli polskich na świecie.
Prawda jest taka, że Tajwan nie był „zawsze” częścią Chin, ponieważ Chiny tego nie robiły zawsze istnieje. I tak, rząd na Tajwanie poprzedza rząd w Pekinie, który został utworzony przez siły maoistów po drugiej wojnie światowej, kiedy rząd ROC jest bezpośrednim potomkiem rządu, który działał w Chinach przed II wojną
Dodano: 03/12/2016 - Numer 12 (130)/2016 I znów kłaniam się Tajwanowi – z wzajemnością, bo Chińczycy z Tajwanu (albo po prostu Tajwańczycy) to, jak to w Azji, uprzejmi ludzie. Jestem tu ponownie po trzech latach, a czwarty raz w ciągu nieco więcej niż dekady. I widzę, że dawna Formoza nie podzieli losu portugalskiej kolonii w Makau, która stała się integralną częścią Chin Ludowych. Nie będzie też bywszym brytyjskim Hongkongiem, który wtopił się w rządzone przez komunistów Państwo Środka. Ostatnie wybory parlamentarne i prezydenckie w państwie mającym angielski skrót ROC (Republic of China) wygrali ci, którzy zbliżenia z Pekinem nie chcą. Dzieje się to w tym samym czasie, gdy podkręcona przez kandydata, a teraz już prezydenta elekta Donalda Trumpa rywalizacja amerykańsko-chińska nabiera rumieńców, a Waszyngton ostrzega Europę przed chińską dominacją ekonomiczną, choćby przekazując dane o wykupywaniu przez Chińczyków najnowocześniejszych niemieckich firm z branży IT. Ale właśnie dlatego USA może zależeć na Tajwanie – z dużą wzajemnością. W czasie pobytu na Tajwanie pilnie notuję przewagi tego niewielkiego chińskiego państwa, które nie chce być częścią Mainlandu, jak określana jest ChRL. Tajpej słynie z orchidei, owoców mango i ananasów, ale też z tego, co ma w bankach – bajońską kwotą 1,3 biliona dolarów. Jest pierwszym producentem jachtów w Azji i szóstym na świecie. Produkują tu jeden notebook co 35 sekund. Tajwan eksportuje rocznie 20 mln... akwariów! Jest krajem specjalizacji – opanował ponad 2/3 35% pozostało do przeczytania: 65% Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów Nowe Państwo 90 dni 19,00 zł 90 dni Miesięczny dostęp do wszystkich treści serwisu Nowe Państwo - na 1 rok 49,00 zł rocznie Dostęp przez rok do wszystkich treści serwisu Możliwość odsłuchiwania artykułów gdziekolwiek jesteś [NOWOŚĆ] Dostęp do wszystkich treści bieżących wydań "Nowego Państwa" Dostęp do archiwum "Nowego Państwa" Dostęp do felietonów on-line W tym numerze Nowe oblicze sekularyzacji? Pojęcie transgresji, oznaczające przejście, postawę prowadzącą do podejmowania wyzwań, pokonywania barier, samo w sobie jest wartością pozytywną. Dzisiaj jednak poszerzyło się o kategorię stawania... Paradoksy sowieckiej władzy Wszystkie wydarzenia i procesy, jakie w okresie międzywojennym zachodziły za naszą wschodnią granicą, napawały coraz większym niepokojem i uświadamiały Polakom, jak niebezpieczne skutki może... Inny Berlin Trasa biegnie od bazyliki św. Jana na Südstern po dziedzińce kompleksu Hackescher Höfe. Po drodze miniemy monumentalny posąg Chrystusa autorstwa Juliusa Mosera, nagrobek w kształcie astronauty (autor... Polska powstrzymała chińską ekspansję W Polsce udało się powstrzymać próbę przejęcia pełnej kontroli nad portem w Gdyni przez Pekin. Rząd PiS zatrzymał proces ekspansji Chińczyków rozpoczęty jeszcze za czasów SLD. Wszystko to odbywa się... Zamknąć temat historii i skupić się na przyszłości Zapewniam, że po stronie ukraińskiej temat współpracy z Polską jest niezwykle popularny. Na tamtejszych portalach nie brakuje komentarzy, że po wojnie świat nie będzie taki sam i – czemu nie – można...